Reklama

Reklama

Liga słoweńska - 20. kolejka 1. SNL: MND Tabor Sežana - NK Celje 0-4 (0-2)

W pojedynku 20. kolejki słoweńskiej 1. SNL, który rozegrany został 4 grudnia, drużyna MND Tabor Sežana skompromitowała się z Celje 0-4 (0-2). Mecz na Stadionie Rajko Štolfa obejrzało 200 widzów.

W  pojedynku 20. kolejki słoweńskiej 1. SNL, który rozegrany został 4 grudnia, drużyna MND Tabor Sežana skompromitowała się  z Celje  0-4 (0-2). Mecz na Stadionie Rajko Štolfa obejrzało 200 widzów.

Jedenastki nie spotykały się na boisku zbyt często. Na pięć starć zespół MND Tabor Sežana wygrał jeden raz, ale więcej przegrywał, bo aż cztery razy. Żaden mecz nie zakończył się remisem.

Od początku spotkania niewiele się działo na boisku. Można powiedzieć, że jednym z ważniejszych wydarzeń w pierwszych minutach meczu było ukaranie zawodnika kartką. Arbiter pokazał żółte kartki zawodnikom MND Tabor Sežana: Dinowi Stančičowi w 8. i Lazarowi Miloševowi w 10. minucie.

Szczęście uśmiechnęło się do piłkarzy Celje w 23. minucie spotkania, gdy Dario Vizinger zdobył pierwszą bramkę. Można się było tego spodziewać, w tym sezonie jest naprawdę skuteczny i wielokrotnie trafiał do siatki rywali. Ma już na swoim koncie 13 strzelonych goli.

Reklama

Między 28. a 39. minutą, sędzia starał się uspokoić grę pokazując dwie żółte kartki piłkarzom Celje i jedną drużynie przeciwnej.

Zespół MND Tabor Sežana ruszył do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację wykorzystała drużyna gości, zdobywając kolejną bramkę. W 43. minucie skutecznym uderzeniem popisał się Ivan Božić. To już szóste trafienie tego zawodnika w sezonie.

Na drugą połowę jedenastka MND Tabor Sežana wyszła w zmienionym składzie, za Dina Stančiča wszedł Leon Sever. W 56. minucie Erik Salkić zastąpił Ivora Horvata.

Trzeba było trochę poczekać, aby Ivan Božić wywołał eksplozję radości wśród kibiców Celje, strzelając kolejnego gola w 65. minucie pojedynku. Po chwili trener MND Tabor Sežana postanowił skorzystać ze swojego jokera. W 72. minucie na plac gry wszedł Stefan Stevanović, a murawę opuścił Stjepan Babić.

A kibice Celje nie mogli już doczekać się wprowadzenia Lana Štravsa. W bieżącym sezonie ten pomocnik wchodził już jako rezerwowy osiem razy. Murawę musiał opuścić Žan Benedičič. To była dobra decyzja, ponieważ jego jedenastce udało się strzelić czwartego gola.

W ostatnich minutach spotkania na boisku kibice domagali się kolejnych bramek. Na dwie minuty przed zakończeniem meczu na listę strzelców wpisał się Mitja Lotrič. Piłkarz ten strzela jak na zawołanie. To już jego ósme trafienie w sezonie.

W 89. minucie boisko opuścili piłkarze gości: Juš Štusej, Stian Džumhur, a na ich miejsce weszli Ivan Božić, Dario Vizinger. Do końca spotkania rezultat nie uległ zmianie. Starcie zakończyło się wynikiem 0-4.

Drużyna Celje zdominowała rywali na boisku. Przeprowadziła o wiele więcej groźnych ataków na bramkę przeciwników, oddała pięć celnych strzałów, dwa razy obijała słupki bramki jedenastki MND Tabor Sežana.

Zawodnicy MND Tabor Sežana otrzymali w meczu trzy żółte kartki, a ich przeciwnicy dwie.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

14 grudnia drużyna Celje będzie miała szansę na kolejne punkty grając u siebie. Jej przeciwnikiem będzie NK Bravo. Tego samego dnia NK Domžale zagra z drużyną MND Tabor Sežana na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama