Reklama

Reklama

Liga słoweńska - 2. kolejka 1. SNL: Rudar Velenje - NK Maribor 1-1 (0-1)

20 lipca na Štadion Ob Jezeru w Velenje odbyło się spotkanie 2. kolejki słoweńskiej 1. SNL pomiędzy drużynami Rudaru i Maribora. Starcie zakończyło się remisem 1-1. Na stadionie zasiadło 2 000 widzów.

20 lipca  na Štadion Ob Jezeru w Velenje odbyło się spotkanie  2. kolejki słoweńskiej 1. SNL pomiędzy drużynami Rudaru  i Maribora. Starcie zakończyło się remisem 1-1. Na stadionie zasiadło 2 000 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między zespołami jest bardzo bogata. Na 82 mecze drużyna Maribora wygrała 58 razy i zanotowała 11 porażek oraz 13 remisów.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Dino Hotič wywołał eksplozję radości wśród kibiców Maribora, strzelając gola w 11. minucie pojedynku.

W 25. minucie sędzia ukarał żółtą kartką Blaža Vrhoveca, zawodnika gości. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem drużyny Maribora.

Drugą połowę zespół Rudaru rozpoczął w zmienionym składzie, za Roberta Pušavera wszedł Adam Vošnjak. Na 20 minut przed zakończeniem drugiej połowy za czerwoną kartkę zszedł z boiska Rok Kronaveter osłabiając tym samym drużynę Maribora.

Reklama

W 72. minucie za Milana Tučicia wszedł Nemanja Tomašević. Chwilę później trener Maribora postanowił wzmocnić linię napadu i w 75. minucie zastąpił zmęczonego Jasmina Mešanovicia. Na boisko wszedł Marcos Tavares, który miał za zadanie częściej niepokoić obrońców drużyny przeciwnej. W 76. minucie Dino Hotič został zmieniony przez Aleksa Pihlera, co miało wzmocnić zespół Maribora. Trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Davida Hrubika na Lukę Lovenjaka w 88. minucie.

W 84. minucie arbiter ukarał żółtą kartką Rijada Kobiljara z Rudaru, a w drugiej minucie doliczonego czasu starcia Jasmin Handanovic z drużyny przeciwnej.

W ostatnich minutach spotkania na murawie stadionu atmosfera była rozgrzana. Dwie minuty później wynik ustalił Dominik Radić.

Do końca meczu rezultat nie uległ zmianie. Pojedynek zakończył się wynikiem 1-1.

Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny. Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty.

Drużyna Maribora zagrała bardzo agresywnie, co niestety przełożyło się na dużą liczbę fauli. Sędzia starał się panować nad sytuacją i chętnie wyciągał kolorowe kartoniki, niestety nawet to nie ochłodziło rozgrzanych głów piłkarzy. Piłkarze Maribora obejrzeli w meczu dwie żółte kartki oraz jedną czerwoną, natomiast ich przeciwnicy jedną żółtą.

Zespół gospodarzy w drugiej połowie wykorzystał wszystkie zmiany. Natomiast drużyna Maribora w drugiej połowie dokonała dwóch zmian.

Już w najbliższą sobotę zespół Rudaru będzie miał szansę na kolejne punkty grając na wyjeździe. Jego przeciwnikiem będzie NK Triglav Kranj. Natomiast 28 lipca NK Olimpija Ljubljana zagra z drużyną Maribora na jej terenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL