Reklama

Reklama

Liga słowacka - 4. kolejka Super Ligi: MFK Zemplín Michalovce - FC Zlate Moravce 1-0 (1-0)

25 sierpnia na Futbalový štadión MFK Zemplín w Michalovce odbył się mecz 4. kolejki słowackiej Super Ligi pomiędzy drużynami Zemplínu i Zlatego Moravce. Starcie zakończyło się zwycięstwem Zemplínu 1-0. Na stadionie stawiło się 1 162 widzów.

25 sierpnia  na Futbalový štadión MFK Zemplín w Michalovce odbył się mecz  4. kolejki słowackiej Super Ligi pomiędzy drużynami Zemplínu  i Zlatego Moravce. Starcie zakończyło się zwycięstwem Zemplínu 1-0. Na stadionie stawiło się 1 162 widzów.

Dotychczasowa historia spotkań między drużynami jest bardzo bogata. Na 24 pojedynki jedenastka Zemplínu wygrała osiem razy i zanotowała siedem porażek oraz dziewięć remisów.

Na pierwszą bramkę meczu nie trzeba było długo czekać. Jedyną bramkę meczu dla Zemplínu zdobył Ricardo Phillips w 14. minucie.

Arbiter pokazał żółte kartki zawodnikom Zemplín: Ricardowi Phillipsowi w 26. i Giorgosowi Neofytidisowi w 43. minucie. Pierwsza połowa zakończyła się skromnym prowadzeniem zespołu Zemplínu.

Na drugą połowę drużyna Zlatego Moravce wyszła w zmienionym składzie, za Martina Chrena wszedł Matúš Čonka. W 57. minucie za Martina Kovaľa wszedł Alexandros Kyziridis.

Reklama

W 62. minucie sędzia ukarał żółtą kartką Denisa Dugę z Zlatego Moravce, a w 83. minucie Lukáša Lukčę z drużyny przeciwnej. Na 12 minut przed zakończeniem starcia w jedenastce Zemplínu doszło do zmiany. Lukáš Lukčo wszedł za Danila Spoljarica. Trener Zlatego Moravce postanowił zagrać agresywniej. W 83. minucie zmienił pomocnika Tomče Grozdanovskiego i na pole gry wprowadził napastnika Vladimíra Tkáča. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko odrobi straty. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego zespół wciąż miał problemy ze skutecznością.

Chwilę później trener Zemplínu postanowił bronić wyniku. W 87. minucie postawił na defensywę. Za pomocnika Ricarda Phillipsa wszedł Alex Méndez, typowy obrońca, który miał pomóc swojej drużynie obronić wynik. Trener okazał się dobrym strategiem, jego decyzja pozwoliła zespołowi Zemplínu utrzymać prowadzenie. W drugiej połowie nie padły bramki.

To nie było ładne widowisko, piłkarze często faulowali, co powodowało przestoje w meczu i zniecierpliwienie na trybunach. Piłkarze gospodarzy otrzymali w meczu trzy żółte kartki, natomiast ich przeciwnicy jedną.

Drużyna gospodarzy w drugiej połowie wymieniła dwóch zawodników. Natomiast jedenastka Zlatego Moravce w drugiej połowie wykorzystała wszystkie zmiany.

Już w najbliższą niedzielę zespół Zlatego Moravce rozegra kolejny mecz u siebie. Jego przeciwnikiem będzie DAC 1904 Dunajska Streda. Tego samego dnia MSK Żilina będzie rywalem drużyny Zemplínu w meczu, który odbędzie się w Żylinie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL