Reklama

Reklama

Liga słowacka - 19. kolejka Super Ligi: FC Spartak Trnava - ŠK Slovan Bratysława 0-0

16 lutego na City Arena Trnava odbył się mecz 19. kolejki słowackiej Super Ligi pomiędzy drużynami Spartaka Trnava i ŠK Slovan Bratysława. Starcie zakończyło się remisem 0-0. Na stadionie stawiło się 11 126 widzów.

16 lutego  na City Arena Trnava odbył się mecz  19. kolejki słowackiej Super Ligi pomiędzy drużynami Spartaka Trnava  i ŠK Slovan Bratysława. Starcie zakończyło się remisem 0-0. Na stadionie stawiło się 11 126 widzów.

Występujące tu drużyny w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą 52 razy. Jedenastka ŠK Slovan Bratysława wygrała aż 26 razy, zremisowała 14, a przegrała tylko 12.

Początek spotkania nie zapowiadał emocjonującego meczu. Piłkarze starali się wypracowywać sytuacje, ale gra nie kleiła się obu drużynom. Sędzia miał niewiele pracy. Dopiero w drugim kwadransie coś zaczęło się dziać na boisku. W 22. minucie sędzia ukarał żółtą kartką Michaela Yao ze Spartaka Trnava, a w 35. minucie Joeriego de Kampsa z drużyny przeciwnej.

Reklama

Na tym zakończyła się pierwsza połowa spotkania. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

W 60. minucie kartkę dostał Erik Grendel, piłkarz gospodarzy. W tej samej minucie Michael Yao został zastąpiony przez Rafaela Tavaresa.

Trener ŠK Slovan Bratysława postanowił zagrać agresywniej. W 75. minucie zmienił pomocnika Erika Daniela i na pole gry wprowadził napastnika Rafaela Ratão, który w bieżącym sezonie ma na koncie już pięć bramek. Jak widać, trener sądził, że jego zespół szybko wyjdzie na prowadzenie. Jednak pomylił się - pomimo zmiany taktyki jego drużyna wciąż miała problemy ze skutecznością. W 80. minucie Alex Sobczyk został zmieniony przez Dijana Vukojevica, co miało wzmocnić jedenastkę Spartaka Trnava. W niedługim czasie trener drużyny przeciwnej także postanowił odświeżyć skład, zmieniając Davida Holmana na Dejana Dražicia. W doliczonym czasie gry sędzia pokazał kartkę Vernonowi z zespołu gości.

Z przebiegu meczu nie wynikało, że jedna z drużyn będzie potrafiła przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Posiadanie piłki rozłożyło się równomiernie na obie drużyny. Remis od samego początku „wisiał w powietrzu”. Obie drużyny utrzymywały się przy piłce praktycznie tyle samo czasu. Mecz był bardzo wyrównany, od pierwszej do ostatniej minuty.

To był brutalny mecz. Obie drużyny koncentrowały się bardziej na faulowaniu przeciwnika niż na strzelaniu goli. Arbiter w pierwszej połowie przyznał jedną żółtą kartkę zawodnikom Spartaka Trnava, natomiast w drugiej dostali tyle samo. Piłkarze gości otrzymali w pierwszej połowie jedną żółtą kartkę, a w drugiej dostali tyle samo.

Drużyna Spartaka Trnava w drugiej połowie wymieniła dwóch zawodników. Jedenastka gości w drugiej połowie także dokonała dwóch zmian.

Już w najbliższą sobotę zespół ŠK Slovan Bratysława zawalczy o kolejne punkty u siebie. Jego rywalem będzie FK AS Trenczyn. Natomiast 23 lutego FK Senica będzie gościć jedenastkę Spartaka Trnava.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL