Reklama

Reklama

Liga słowacka - 16. kolejka Super Ligi: ŠK Slovan Bratysława - ŠKF Sereď 2-0 (0-0)

23 listopada na Národný Futbalový Štadión w Bratysławie odbył się pojedynek 16. kolejki słowackiej Super Ligi pomiędzy drużynami ŠK Slovan Bratysława i ŠKF Sereď. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem ŠK Slovan Bratysława 2-0. Na stadionie stawiło się 4 371 widzów.

23 listopada  na Národný Futbalový Štadión w Bratysławie odbył się pojedynek  16. kolejki słowackiej Super Ligi pomiędzy drużynami ŠK Slovan Bratysława  i ŠKF Sereď. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem ŠK Slovan Bratysława 2-0. Na stadionie stawiło się 4 371 widzów.

Występujące tu jedenastki w historii bezpośrednich pojedynków spotkały się ze sobą pięć razy. Drużyna ŠK Slovan Bratysława wygrała aż pięć razy, nie przegrywając żadnego spotkania.

W pierwszej połowie nie doszło do żadnych przełomowych wydarzeń w meczu, mimo starań z obu stron. Obie drużyny schodziły na przerwę przy bezbramkowym wyniku.

W 58. minucie sędzia pokazał kartkę Davidowi Holmanowi, zawodnikowi ŠK Slovan Bratysława. W 65. minucie za Nona Delgada wszedł Ibrahim Rabiu.

W tej samej minucie trener ŠK Slovan Bratysława postanowił wzmocnić linię napadu i w 65. minucie zastąpił zmęczonego Rafaela Ratão. Na boisko wszedł Andraż Szporar, który miał za zadanie częściej niepokoić obrońców drużyny przeciwnej. W tej samej minucie trener ŠKF Sereď postanowił skorzystać ze swojego jokera i na plac gry wszedł Panagiotis Louka, a murawę opuścił Dino Špehar.

Reklama

Wysiłki podejmowane przez zespół ŠK Slovan Bratysława w końcu przyniosły efekt bramkowy. Na 13 minut przed zakończeniem meczu na listę strzelców wpisał się Andraż Szporar. Można się było tego spodziewać, w tym sezonie jest naprawdę skuteczny i wielokrotnie trafiał do siatki rywali. Ma już na swoim koncie 10 zdobytych bramek.

W 79. minucie kartkę dostał Marin Ljubičić z jedenastki gospodarzy. Na 10 minut przed zakończeniem pojedynku w drużynie ŠK Slovan Bratysława doszło do zmiany. Jurij Medvedev wszedł za Lukáša Pauschka.

Jedenastka ŠKF Sereď ruszyła do ataku, żeby jak najszybciej odrobić stratę. Sytuację szybko wykorzystała drużyna gospodarzy, strzelając kolejnego gola. W 82. minucie Andraż Szporar po raz drugi trafił do bramki zmieniając wynik na 2-0.

Do końca starcia wynik nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się rezultatem 2-0.

Wyjątkowa nieporadność napastników ŠKF Sereď była aż nadto widoczna. W ciągu 90 minut meczu nie oddali żadnego celnego strzału.

Sędzia nie ukarał piłkarzy gości żadną kartką, natomiast zawodnikom ŠK Slovan Bratysława przyznał dwie żółte.

Jedni i drudzy wykorzystali wszystkie zmiany w drugiej połowie.

Już w najbliższą sobotę jedenastka ŠKF Sereď rozegra kolejny mecz w Myjava. Jej rywalem będzie MFK Zemplín Michalovce. Natomiast 1 grudnia MSK Żiline będzie przeciwnikiem drużyny ŠK Slovan Bratysława w meczu, który odbędzie się w Żylinie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL