Ważne słowa Kamila Stocha. Dają nadzieję. "Tego właśnie szukałem"
Kamil Stoch po spokojnych treningach wrócił w Engelbergu do startów w Pucharze Świata w skokach narciarskich. W mistrzostwach Polski w Zakopanem wprawdzie nie oddał żadnego skoku, bo nie pozwolił na to zbyt silny wiatr, ale za to dzień wcześniej zaliczył udany trening, który pozwala z optymizmem patrzeć na jego starty w Turnieju Czterech Skoczni.

Niemiecko-austriacka impreza to jest jeden z najważniejszych punktów tej zimy dla skoczków. Kamil Stoch, który trzykrotnie wygrywał Turniej Czterech Skoczni, wyraźnie odżył w ostatnich dniach, co potwierdziły także treningi na Wielkiej Krokwi.
Oczywiście walka o czołowe lokaty w turnieju może być trudna dla 36-latka, ale być może właśnie tam zrobi kolejny krok w kierunku światowej czołówki, bo "Rakieta z Zębu" wciąż myśli o dobrym skakaniu.
Skoki narciarskie. Kamil Stoch dał nadzieję. Ważne słowa mistrza
Wydaje się, że spokojny trening miał zbawienny wpływ na naszego znakomitego skoczka.
- Ostatnie treningi były całkiem dobre. Na ile dobre, to trudno jest mi się odnieść, bo wiele razy miałem takie odczucie, że treningi były naprawdę owocne, a później było jednak bardzo trudno w zawodach - przyznał Stoch w rozmowie z Interia Sport.
Nie chcę nic deklarować, ale cieszę się, bo - przynajmniej w tych ostatnich skokach - mogłem poczuć trochę radości i trochę swobody w locie. Tego właśnie szukałem. Na pewno ten ostatni weekend w Engelbergu nie był tym, do czego dążyłem przez ostatnie miesiące, ale był znacznie lepszy od tego sprzed trzech tygodni
Stoch doskonale zdaje sobie sprawę z tego, co ma robić.
- Teraz potrzebna jest u mnie duża konsekwencja w tym, co robię. Muszę trzymać się bardzo szczegółowo planu. Nie mogę dać ponieść się emocjom, bym nie robił nic ponad to, co trzeba. I trzeba czekać, aż to wszystko zaskoczy. Małymi krokami i prostymi środkami chcę dojść do dobrego skakania - przyznał.
Zapytany o to, czy czuje się na siłach, by wystąpić w Turnieju Czterech Skoczni, odparł: - Dla mnie jasne jest, że chciałbym startować w zawodach, by walczyć o najwyższe cele. Trzeba być jednak spokojnym i cofnąć się krok do tyłu, by zrobić dwa kolejne do przodu. Czuję się na siłach, by wystąpić w Turnieju Czterech Skoczni. W dalszym ciągu czuję w sobie energię. Fizycznie i mentalnie czuję się naprawdę bardzo dobrze. Czekam po prostu na to, by wszystko technicznie u mnie zagrało, żebym po prostu mógł cieszyć się dobrymi skokami.
Z Zakopanego - Tomasz Kalemba, Interia Sport












