Tomasiak nie przestaje zachwycać, znów walczył z czołówką. Prevc zdecydowanie najlepszy
74. Turniej Czterech Skoczni jest już na półmetku. Za nami niemiecka część tej imprezy. Noworoczny konkurs na Grosse Olympiaschanze w Garmisch-Partenkirchen wygrał Domen Prevc, który zaliczył swoje drugie zwycięstwo w tym turnieju. Najlepszym z naszych zawodników okazał się Kacper Tomasiak. 18-latek po dwóch równych skokach zameldował się w czołówce i zajął 8. lokatę.

Niemiecka część 74. Turnieju Czterech Skoczni kończyła się tradycyjnie w Nowy Rok na Grosse Olympiaschanze w Garmisch-Partenkirchen. Wyniki Polaków w serii próbnej (więcej o niej pod tym linkiem) oddały raczej obecną formę całej czwórki, która wywalczyła awans. Kacper Tomasiak jest sportowo liderem kadry (13. lokata), Kamil Stoch znajduje się pół kroku za nim (23., a w poprzednich konkursach był 22., 18. i 17.). Rezultat Macieja Kota sugerował możliwe problemy z przebrnięciem do drugiej serii (32.), a ten Pawła Wąska nie napawał optymizmem (41.).
To była jednak tylko teoria, a główne zawody są nową historią, a tym bardziej, jeśli w grę wchodzi system KO.
W pierwszej parze z udziałem Polaka Paweł Wąsek walczył z Johannem Forfangiem. Nasz rodak poprawił się względem "trial round", ale 124,5 m to było wciąż zbyt mało, by mieć awans. 26-latek stracił do Norwega 5,5 metra oraz aż ponad 15 punktów.
Swoje zadanie wykonał za to Maciej Kot, a oponent też nie należał do najłatwiejszych, bo był nim Marius Lindvik. Skoczek urodzony w Limanowej poleciał 50 centymetrów dalej (127 m) od jednego z antybohaterów afery sprzętowej z poprzedniego sezonu, ale miał też większą rekompensatę za wiatr i lepsze noty od sędziów, co pozwoliło ograć przeciwnika o 5,2 pkt.
Następnie Kacper Tomasiak walczył z Simonem Ammanem. Szwajcarska legenda tej dyscypliny sportu nie postawiła wysoko poprzeczki próbą na 122,5 m. Najlepszy podopieczny Macieja Maciusiaka nie miał problemu z jej "przeskoczeniem", co było widać już po wyjściu z progu. Kwestią nie było już pokonanie Szwajcara, lecz ustawienie się w dobrej pozycji przed drugą serią. Polak pojawił się po swoim skoku na jakiś czas na pierwszym miejscu.
Czekaliśmy jeszcze na Kamila Stocha. Błysnął w kwalifikacjach, dzięki 9. wynikowi z wczoraj mógł liczyć na mniej groźnego rywala. 129 m wystarczyłoby na sporą większość stawki, a co dopiero na Jewhena Marusiaka, który uzyskał jedną z najgorszych not konkursu.
Po pierwszej serii prowadził - bez zaskoczenia - Domen Prevc (143 m), który o 3,2 pkt wyprzedzał Jana Hoerla i o aż 10,5 pkt Rena Nikaido. Kolejny błysk Tomasiaka dawał mu 7. pozycję. Stoch był 18., a Kot 20. Wąsek, jak już wspomnieliśmy, odpadł z rywalizacji, zakończył ją na 35. lokacie. Ważną wiadomością była też kolejna dyskwalifikacja Timiego Zajca (więcej pod tym linkiem).
Tomasiak zrobił swoje, wystarczyło na TOP10
W drugiej serii jako pierwszy z naszych zaprezentował się Kot. 34-latek miał bardzo trudne warunki, co poskutkowało aż siedmiopunktową rekompensatą. Mimo to uzyskał przyzwoite 128 metrów, dzięki czemu zajmował 4. miejsce.
Po chwili w powietrzu był już Kamil Stoch. Nasz najlepszy skoczek z poprzedzających konkurs kwalifikacji poleciał dokładnie 129 metrów. Taki wynik plasował go na 3. lokacie, co oznaczało, że w najgorszym przypadku zakończy rywalizację na 20. pozycji.
W międzyczasie kapitalną próbą popisał się Ryoyu Kobayashi. Utytułowany Japończyk skoczył aż 141 metrów, czym jasno zakomunikował rywalom, że mimo odległego 11. miejsca po pierwszym skoku nie należy go skreślać z walki o podium. Ostatnim z "Biało-Czerwonych" był Tomasiak. Klasyfikowany na 7. lokacie po pierwszej serii 18-latek zaprezentował się bardzo podobnie do swoich poprzedników, bowiem poleciał 129,5 metra. Z notą 260.8 pkt zajmował 2. miejsce tuż za Kobayashim i był pewien miejsca w TOP10.
Finalnie najlepszy okazał się Domen Prevc. 26-latek kolejny raz nie dał szans swoim rywalom i po skokach na 143 oraz 141 metr wygrał z przewagą ponad 15 punktów. Drugi był Jan Hoerl, a podium uzupełnił młodziutki Stephan Embacher.
Wyniki konkursu w Ga-Pa:
1. Domen Prevc - 303.1 pkt
2. Jan Hoerl - 287.7 pkt
3. Stephan Embacher - 287.1 pkt
...
8. Kacper Tomasiak - 260.8 pkt
...
20. Kamil Stoch - 242.1 pkt
23. Maciej Kot - 239.2 pkt
















