Takie słowa o Kacprze Tomasiaku. Legenda skoków nie hamowała się
Kacper Tomasiak wspaniale przedstawił się światu w pierwszych miesiącach rywalizacji w Pucharze Świata. 18-letni Polak wbił się do światowej czołówki w stylu, jakiego dawno nie widziano. Teraz jest jedną z rewelacji Turnieju Czterech Skoczni. W samych superlatywach o skoczku LKS Klimczok Bystra wypowiada się w rozmowie z Interia Sport legenda skoków Andreas Goldberger.

W skrócie
- Kacper Tomasiak błyszczy w Pucharze Świata, imponując stabilnością i talentem w młodym wieku.
- Legenda skoków Andreas Goldberger docenia polskiego skoczka oraz porównuje go do najlepszych światowych zawodników.
- Zwraca także uwagę na kontrowersje związane z dyskwalifikacją za obecność fluoru na nartach Pawła Wąska i podkreśla potrzebę sprawiedliwej kontroli sprzętu.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Andreas Goldberger to ikona światowych skoków. Na koncie ma dwa medale olimpijskie i siedem mistrzostw świata. Był mistrzem świata w lotach. Trzykrotnie zdobywał Kryształową Kulę i dwa razy wygrywał Turniej Czterech Skoczni. To wszystko w latach 90. ubiegłego wieku i na początku XXI wieku.
Choć od zakończenia kariery przez 53-letniego obecnie Goldbergera minęło już wiele lat, to wciąż Austriak budzi wielką sympatię. Obecnie pełni on rolę eksperta i komentatora w austriackiej telewizji.
Andreas Goldberger: Domen Prevc potrzebował dziesięciu lat, by skakać na takim poziomie
Tomasz Kalemba, Interia Sport: Domen Prevc jest jasnym faworytem do wygranej w Turnieju Czterech Skoczni?
Andreas Goldberger: - Zdecydowanie. Ma ogromną przewagę. Nawet upadki albo złe warunki nie są mu w stanie zagrozić.
Bischofshofen zna jednak takie historie?
- Pogoda będzie dobra w dniu konkursu. Nie będzie wiatru ani śnieżycy.
Dlaczego Słoweniec teraz skacze o wiele lepiej niż inni?
- Jego technika stała się teraz o wiele stabilniejsza. Jego system skakania nie jest już tak agresywny jak kiedyś. Nie idzie już tak bardzo do przodu. Do tego bardzo dobrze działa u niego system nart, butów i wiązań. Nigdy bym nie przypuszczał, że nowe przepisy tak mu pomogą. Do tego, by skakać na takim poziomie, potrzebował dziesięciu lat.
Jesteś zaskoczony tym, że Ryoyu Kobayashi nie przyjechał na Turniej Czterech Skoczni w tak wysokiej formie?
- Przed Turniejem Czterech Skoczni myślałem, że to właśnie Ryoyu wygra, a drugi będzie Domen Prevc. Japończyk pokazywał naprawdę dobre skoki. Jeszcze w Engelbergu był w bardzo dobrej formie. To, że w turnieju skacze słabiej, to z pewnością jest niespodzianka. Zaskoczeniem dla mnie są Norwegowie. Oni skaczą dobrze tylko w treningach, w których - jak sądzę - skaczą w innych kombinezonach. To jest zresztą naprawdę zaskakujące. W konkursach jednak nie istnieją.
"Kacper Tomasiak? Świetnie patrzy się na tego chłopaka"
Patrzysz na Kacpra Tomasiaka?
- Oczywiście. Trudno nie zauważyć tego, jak skacze ten młody chłopak. Jest świetny tej zimy. Normalnie tacy młodzi skoczkowie falują. Raz skaczą dobrze, raz gorzej. On jest niesamowicie stabilny jak na swój wiek. Ciągle punktuje. W dwóch ostatnich konkursach był na ósmych miejscach. To są świetne wyniki.
W końcu mamy w Polsce zdolnego i młodego skoczka.
- Dzięki temu starsi skoczkowie są pod presją. Wszyscy inni w polskiej kadrze muszą teraz równać poziomem do Tomasiaka. Mamy naprawdę wysyp talentów, bo przecież w podobnym wieku są Stephan Embacher czy Jason Colby. To świetne dla skoków.
Tomasiak może być wielką gwiazdą skoków w przyszłości?
- Zobaczymy. Bardzo ważny będzie z pewnością u niego kolejny sezon. Zawsze jest tak, że drugi sezon bywa trudny. Popatrzmy na Embachera. On przed dwoma laty skakał w okolicach "10". Teraz ma świetny sezon. Wierzę w to, że Tomasiaka też stać na to, by tak się rozwinął. Świetnie się patrzy na tego chłopaka. Polskie skoki potrzebują takiego zawodnika.
Paweł zdyskwalifikowany za fluor na nartach. "Nie mogłem w to uwierzyć"
Twoim zdaniem kontrola sprzętu poszła w dobrą stronę?
- Zdecydowanie. Teraz jest o wiele lepsza i sprawiedliwsza. Nie ma żadnej tolerancji. Trzeba o to dbać, by na igrzyskach nie wydarzyło się w skokach narciarskich nic dziwnego, bo jednak wciąż mówimy o dyskwalifikacjach. To się musi zmienić w przyszłości. Wszyscy muszą grać fair, a tymczasem dalej mamy takie sytuacje, że dyskwalifikuje się zawodnika przed ceremonią dekoracji. To, co zrobił Mathias Hafele po wpisie Timiego Zajca w mediach społecznościowych, było doskonałą odpowiedzią na jego zachowanie. To, co zrobił Zajc, to było jak zniewaga.
Teraz mamy do czynienia z pierwszą dyskwalifikacją za obecność flurou na nartach u Pawła Wąska?
- Nie mogłem w to uwierzyć, kiedy przeczytałem. To z pewnością nie było celowe, a raczej przypadek.
W Bischofshofen - rozmawiał Tomasz Kalemba, Interia Sport
Zobacz również:













