Rosyjski żołnierz wkracza na skocznię. Mamy komentarz FIS
Rosjanin Ilja Mańkow jest kolejnym skoczkiem narciarskim, który otrzymał od Międzynarodowej Federacji Narciarskiej (FIS) status zawodnika neutralnego i otrzymał zgodę na starty. Tyle że to jest żołnierz rosyjskiej armii. W tej sprawie zatem zwróciliśmy się do FIS i otrzymaliśmy komentarz, który jednak nadal nie rozwiewa wątpliwości.

W lutym 2022 roku Rosja bestialsko zaatakowała Ukrainę. Rosyjscy żołnierze mordowali ludność cywilność, dopuszczając się zbrodni wojennych. Niebawem miną cztery lata, odkąd na naszych sąsiadów spadają bomby.
Niemal cały świat pierwotnie zwrócił się przeciwko Rosji. Sportowcy tego kraju zostali wykluczeni z udziału w imprezach sportowych. Z czasem jednak łagodniało stanowisko wobec nich.
Rosyjski żołnierz może startować w Pucharze Świata w skokach narciarskich
W związku z atakiem Międzynarodowa Federacja Narciarska (FIS) zdecydowała się wykluczyć Rosjan i Białorusinów z międzynarodowej rywalizacji. Przez ostatnie miesiące nie oglądaliśmy ich na skoczniach całego świata. W grudniu 2025 roku Trybunał arbitrażowy ds. Sportu w Lozannie orzekł, że należy przywrócić ich do walki.
Pierwszymi skoczkami narciarskimi, którzy otrzymali pozwolenie na starty, byli Danił Sadriejew i Michaił Nazarow. Teraz dołączył do nich Ilja Mańkow. To o tyle dziwne, że to żołnierz rosyjskiej armii.
"Zaprzeczenie idei neutralnego sportowca"
Neutralność zakłada brak powiązań z armią, a u niego jest z tym problem. Co prawda w tej chwili do wojska prawdopodobnie nie należy, ale jego wcale nie tak dawna przeszłość może budzić niesmak. Wszak przywdziewał rosyjski mundur wojskowy. Należał też do klubu, którego zawodnicy składali przysięgę wojskową.
"To jest całkowite zaprzeczenie idei neutralnego sportowca. Ilja Mańkow nie powinien mieć żadnych szans na otrzymanie takiego statusu. Złamał bowiem jedno z postanowień - przynależał do resortów siłowych. To tylko pokazuje, że za jakiś czas będą chcieli także przywrócenia Rosjan z symbolami narodowymi. Widać, że Johan Eliasch idzie na grubo. To on był jednym z największych zwolenników powrotu Rosjan z szefów wszystkich międzynarodowych federacji sportowych" - rozwija temat Bartłomiej Banasiewicz, współzałożyciel Polskiego Instytutu Dyplomacji Sportowej.
Interia Sport ma komentarz FIS ws. Mańkowa
W sprawie Mańkowa zwróciliśmy się z prośbą o komentarz do FIS. Interia Sport otrzymała z federacji taką odpowiedź:
Wdrażając program AIN, FIS wprowadził system weryfikacji, który obejmuje szczegółową weryfikację kwalifikowalności przeprowadzaną przez zewnętrznych specjalistów. Jednym z kluczowych celów jest upewnienie się, że osoby nie mają dobrowolnych powiązań z rosyjskim lub białoruskim wojskiem ani żadną inną agencją bezpieczeństwa narodowego. Wszystkie zatwierdzone programy AIN przeszły tę weryfikację.
Z Garmisch-Partenkirchen - Tomasz Kalemba, Interia Sport
Zobacz również:













