Partner merytoryczny: Eleven Sports

Kacpra Tomasiaka nic nie zaskoczyło, choć powinno. Znakomita odpowiedź Kamila Stocha

Zawodnik w czerwonym kombinezonie narciarskim, trzymający narty, podpisuje autograf kibicowi. W tle trybuny i skocznia narciarska pełna widzów, na barierkach widoczne flagi oraz transparenty.
Kacper TomasiakGrzegorz MomotPAP

W skrócie

  • Kacper Tomasiak, mimo debiutu na skoczni w Bischofshofen, pewnie przeszedł kwalifikacje Turnieju Czterech Skoczni.
  • Maciej Kot oraz Kamil Stoch również zakwalifikowali się do konkursu, a polscy zawodnicy zmierzą się w dwóch polskich parach.
  • Kamil Stoch odpowiedział solidnym występem po nieudanym konkursie w Innsbrucku, dając nadzieję na lepszy finał.
  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
"Wydarzenia": Nastolatkowie zbudowali skocznię narciarskąPolsat News

Straszyli Kacpra Tomasiaka. "Miało być dziwnie, a nie było"

Przygotowywałem się, że będzie tak dziwnie, że nic mnie nie zaskoczyło. Jak na to, jak to sobie wyobrażałem, to nie było aż tak dziwnie. Trochę chyba wszyscy wyolbrzymiają problem z tym najazdem
powiedział 18-latek.

Zobacz również:

    Świetna odpowiedź Kamila Stocha i zdobywców Złotego Orła

    To był dla mnie dobry dzień. Zrobiłem mały krok do przodu w stosunku do tego, co było w Innsbrucku. Czułem się dobrze na skoczni. Moje skoki były w porządku. Na odpowiednim poziomie. Dawały mi większą radość niż te w Innsbrucku
    cieszył się Stoch.

    Zobacz również:

    Kacper Tomasiak
    Kacper TomasiakGrzegorz MomotPAP
    Zawodnik w kombinezonie narciarskim w pozycji najazdowej na rozbiegu skoczni narciarskiej, otoczony sztucznym podłożem oraz śniegiem, w tle widoczne bandy ochronne.
    Maciej KotEPA/ANNA SZILAGYIPAP
    Kamil Stoch
    Kamil StochGrzegorz MomotPAP
    Zawodnik w niebieskim kombinezonie podczas lotu na nartach w trakcie skoku narciarskiego, w tle rozmazane drzewa i fragment baneru zawodów
    Dawid KubackiGrzegorz MomotPAP