"Bomba" Stocha i dramat Żyły w Ga-Pa. Potem nowy rekord skoczni, wystarczyło pół metra
Po Oberstdorfie rywalizacja w Pucharze Świata w skokach narciarskich i Turnieju Czterech Skoczni przeniosła się do Garmisch-Partenkirchen. W sylwestra klasycznie odbyły się kwalifikacje do noworocznego konkursu. Te okazały się nieudane dla Piotra Żyły, który awansu do konkursu nie uzyskał. Reszta naszych zawodników zameldowała się w "50". Najlepszy z nich okazał się Kamil Stoch. 38-latek skoczył 136 metrów i zajął 9. miejsce. Całe zmagania wygrał Domen Prevc. Co ciekawe, padł także nowy rekord obiektu.

Jak co roku po przerwie związanej ze świętami Bożego Narodzenia najlepsi skoczkowie narciarscy na świecie powrócili do rywalizacji w Oberstdorfie, gdzie jednocześnie rozpoczął się 74. Turniej Czterech Skoczni. Konkurs ten był bardzo emocjonujący, a górą okazał się dominator tego sezonu, Domen Prevc. Nie najlepiej spisali się "Biało-Czerwoni", bowiem w serii finałowej znalazło się jedynie trzech z pięciu zawodników. Niedaleko za czołową "10", a dokładniej na 14. miejscu uplasował się Kapcer Tomasiak, 17. był Kamil Stoch, a 28. Paweł Wąsek.
Na okazję do poprawy nie będzie trzeba długo czekać, gdyż klasycznie drugim przystankiem Turnieju Czterech Skoczni jest Garmisch-Partenkirchen. Zawodnicy Macieja Maciusiaka jednak nie zachwycili w treningach. Pozostawało trzymać kciuki, że lepiej poradzą sobie w kwalifikacjach.
Polacy nie zawiedli, lecz jest jeden wyjątek
Jako pierwszy na starcie pojawił się Maciej Kot. Doświadczony zawodnik poleciał dokładnie 130 metrów, co po uwzględnieniu rekompensaty za wiatr oraz not sędziów dało mu po prowadzenie i pewny awans do konkursu. Drugiego Sandro Hauswirtha wyprzedał o 4.9 punktu.
Niedługo po nim na belce zasiadł Paweł Wąsek. Nasz najlepszy skoczek poprzedniego sezonu zdaje się odnajdywać formę. W kwalifikacjach wylądował na 123 metrze, dzięki czemu po 36 skokach plasował się na 9. miejscu. Do prowadzącego Kota tracił 11.7 pkt.
Nieco inaczej sytuacja prezentuje się w przypadku Piotra Żyły. 38-latek nie awansował do drugiej serii w Oberstdorfie, a także poniżej oczekiwań skakał w treningach w Ga-Pa. W kwalifikacjach uzyskał jedynie 120 metrów. Do tego niezbyt ładnie wylądował, co znacznie obniżyło jego noty. Tym samym z notą 100.7 pkt zajmował 29. miejsce i był czwarty w kolejce do awansu.
Stabilną formę prezentuje za to Kamil Stoch. Nasz wielki mistrz zbliża się do końca kariery, lecz wciąż nie przestaje daleko skakać. Tym razem w świetnym stylu skoczył 136 metrów, co było wówczas najdłuższym skokiem, dzięki czemu z miejsca stał się liderem kwalifikacji (136.1 pkt) i zameldował się w pierwszej serii.
Jako ostatni z "Biało-Czerwonych" wystartował Kacper Tomasiak. Rewelacyjny 18-latek w jednym ze skoków treningowych poszybował aż 133 metry, co dało mu miejsce w TOP10. W kwalifikacjach uzyskał dokładnie taką samą odległość jak wspomniany Stoch, lecz mimo to plasował się nieco niżej od bardziej doświadczonego zawodnika, 4. miejsce i nota 134.1 pkt.
Co ciekawe, niedługo po 18-latku na starcie zameldował się Stephan Embacher. Młody Austriak poszybował aż 145,5 metra i tym samym poprawił o pół metra rekord skoczni, który do tej pory dzierżył Michael Hayboeck.
Najlepszy w całych kwalifikacjach okazał się Domen Prevc. Lider kwalifikacji generalnej Pucharu Świata poleciał aż 139,5 metra, co dało mu zdecydowane zwycięstwo. Druga lokata przypadła Janowi Hoerlowi, a podium uzupełnił wspomniany Embacher.
Wyniki kwalifikacji do konkursu w Ga-Pa:
1. Domen Prevc - 139,5 metra, 150.6 pkt
2. Jan Hoerl - 138 m, 146.2 pkt
3. Stephan Embacher - 145,5 m, 153.2 pkt
...
9. Kamil Stoch - 136 m, 136.1 pkt
12. Kacper Tomasiak - 136 m, 134.1 pkt
17. Maciej Kot - 130 m, 127.8 pkt
33. Paweł Wąsek - 123 m, 116.1 pkt
...
54. Piotr Żyła - 120 m, 100.7 pkt
Pierwsza seria konkursowa noworocznych zmagań w Garmisch-Partenkirchen rozpocznie się o godz. 14:00. Relację tekstową "na żywo" z tej rywalizacji będzie można śledzić w serwisie Interii Sport.
















