Alarm w polskiej kadrze przed Turniejem Czterech Skoczni. Adam Małysz nie kryje wielkich obaw. "To trochę dziwne"
Już za tydzień rozpocznie się Turniej Czterech Skoczni. Tymczasem w reprezentacji Polski w skokach narciarskich można bić na alarm. Nie dość, że kadra Thomasa Thurnbichlera zmaga się z ogromnym kryzysem w formy w zawodach Pucharu Świata, to jeszcze Dawid Kubacki i Paweł Wąsek leżą w łóżkach z gorączką. Głos w tej sprawie zabrał prezes Polskiego Związku Narciarskiego - Adam Małysz, który podzielił się swoimi obawami. A odnosząc się do kolejnych problemów zdrowotnych "Mustafa", stwierdził wprost, że "to trochę dziwne".

W piątek na Wielkiej Krokwi w Zakopanem miały zostać rozegrane mistrzostwa Polski w skokach narciarskich. Niestety, fatalne warunki uniemożliwiły oddawanie bezpiecznych skoków, dlatego po ciągłym przekładaniu godziny rozpoczęcia treningów jury podjęło ostatecznie decyzję o odwołaniu zarówno rywalizacji kobiet, jak i mężczyzn.
Nawet jednak, gdyby zawody doszło do skutku, na belce nie pojawiliby się Dawid Kubacki oraz Paweł Wąsek. Obaj, jak poinformował trener reprezentacji Polski Thomas Thurnbichler - zachorowali i zmagają się z wysoką gorączką. To fatalna wiadomość dla naszej kadry przed zbliżającym się prestiżowym Turniejem Czterech Skoczni, który zostanie zainaugurowany już 29 grudnia na skoczni w austriackim Oberstdorfie.
Muszę ogłosić pewne wydarzenia w zespole. Mamy w drużynie dwie osoby, które zachorowały. W czwartek zaliczyliśmy dobry trening, natomiast w nocy Paweł Wąsek się rozchorował. Ma naprawdę wysoką temperaturę, 39 stopni. Na szczęście był sam w pokoju hotelowym. Dawid Kubacki także ma podwyższoną temperaturę - 38,5 stopnia. Minioną noc spędził w domu, więc także był odizolowany od drużyny. Zrobił już test pod kątem Covid-19 i nie jest to Covid-19. Lekarz stwierdził, że to grypa
Skoki narciarskie: Turniej Czterech Skoczni. Adam Małysz wprost o Dawidzie Kubackim
Jak dokładnie wygląda obecnie sytuacja obu naszych skoczków narciarskich? Głos w ich sprawie zabrali na Wielkiej Krokwi goście studia TVP Sport.
Zostali poddani badaniom i będziemy patrzeć, jak sytuacja będzie się rozwijała. Pogoda jest zmienna, zawodnicy dużo podróżują, są w procesie treningowym i często są wystawiani na takie sytuacje, że może dochodzić do przeziębień. Zakładamy, że jest to przeziębienie
Swój komentarz wygłosił także prezes Polskiego Związku Narciarskiego - Adam Małysz, który zasugerował, że organizm Dawida Kubackiego może być po prostu osłabiony, a przez to bardziej podatny na choroby. Przypomnijmy, że popularny "Mustaf" zmagał się z problemami zdrowotnymi także na ostatniej prostej przygotować do trwającego sezonu Pucharu Świata w skokach narciarskich.
- To jest taki sygnał, że mimo wszystko trzeba odpuścić. Wziąć prawdopodobnie antybiotyk i wyzdrowieć. Jeszcze trochę czasu zostało do Turnieju Czterech Skoczni, więc miejmy nadzieję, że oni dojdą do siebie. Trochę jest dziwne to, bo przypomnijmy sobie, że Dawid jest chory po raz któryś z kolei, więc być może jego organizm jest mocno osłabiony. Lekarze muszą tutaj zadziałać - powiedział Adam Małysz.
Nieco więcej nadziei w serca kibiców reprezentacji Polski wlał natomiast trener Maciej Maciusiak. - Szkoda na pewno, ale szukając plusów, przypomnijmy sobie sytuację z zeszłego roku czy sprzed dwóch lat, gdy Dawid chorował, przyjeżdżał na Puchar Świata i prezentował się po prostu najlepiej. Ma święta, czasu do Turnieju Czterech Skoczni jest sporo. Dawidowi życzymy dużo zdrowia - przyznał.
Wciąż nie znamy kadry, jaką na Turniej Czterech Skoczni powoła trener Thomas Thurnbichler i kiedy dokładnie ogłosi swoją decyzję. Wiele będzie w tej kwestii zależało od stanu zdrowia Dawida Kubackiego oraz Pawła Wąska.











