Żyła zastępuje Tomasiaka, medalista olimpijski będzie drżeć. Kłopoty Polaków
Po niespełna dwóch tygodniach od zakończenia igrzysk olimpijskich najlepsi skoczkowie narciarscy wracają do rywalizacji w Pucharze Świata. Kolejnym przystankiem jest Bad Mitterndorf, gdzie odbędą zawody w lotach. Na starcie brakuje m.in. Kacpra Tomasiaka, który weźmie udział w mistrzostwach świata juniorów. Rolę lidera naszej kadry od 19-latka przejął Piotr Żyła, który świetnie spisywał się w jednym z treningów. Reszta naszych zawodników na czele z Pawłem Wąskiem jednak skakała zdecydowanie poniżej oczekiwań.

Po wyśmienitych w wykonaniu polskich skoczków igrzyskach olimpijskich nadszedł czas na powrót do Pucharu Świata. Tym razem zmagania odbędą się na obiekcie do lotów Kulm w Bad Mitterndorf. Na starcie zabraknie jednak kilku gwiazd, a wśród nich trzykrotnego medalisty imprezy czterolecia - Kacpra Tomasiaka. Rewelacyjny 19-latek uda się do Norwegii, gdzie rywalizować będzie w mistrzostwach świata juniorów.
Do Austrii Polacy udali się w składzie Klemens Joniak, Dawid Kubacki, Paweł Wąsek, Piotr Żyła i Kamil Stoch. Zaplanowane są dwa konkursy indywidualne (sobota i niedziela). W piątek jednak odbędą się kwalifikacje. Te zostały poprzedzone dwoma sesjami treningowymi.
Jako pierwszy, już z piątym numerem startowym na belce zameldował się Klemens Joniak. Ten uzyskał tylko 171 metrów, co plasowało go na 3. miejscu (89.3 pkt). Należało liczyć, że lepiej pójdzie reszcie naszych skoczków. Względem 20-latka nieco poprawił się Dawid Kubacki - 183 metry i dalekie, 16. miejsce (96 pkt). Cztery i pół metra dalej wylądował Wąsek (187,5 m). Taki wynik pozwalało mu zajmować 13. lokatę.
Zdecydowanie najlepiej spisali się dwaj najbardziej doświadczeni, Żyła i Stoch. Pierwszy z wymienionych poleciał 202 metry, natomiast drugi 204 m. Odległości te w połączeniu ze wszystkimi składowymi uplasowały ich na odpowiednio 2. i 5. pozycji.
Najlepszy zdecydowanie okazał się Domen Prevc, który poleciał 229 metrów. Drugi był Naoki Nakamura (228 m), a podium uzupełnił Stephan Embacher (225,5 m).
Wyniki pierwszego treningu na Kulm:
1. Domen Prevc - 229 m, 164 pkt
2. Naoki Nakamura - 228 m, 151.9 pkt
3. Stephan Embacher - 225,5 m, 150.2 pkt
...
18. Piotr Żyła - 202 m, 125.2 pkt
22. Kamil Stoch - 204 m, 123,5 pkt
45. Paweł Wąsek - 187,5 m, 100.9 pkt
49. Dawid Kubacki - 183 m, 96 pkt
51. Klemens Joniak 171 m, 89.3 pkt
Polacy nieco lepiej. Zapowiada się walka o awans
W drugim treningu naszym poszło nieco lepiej. Znaczącą poprawę zaliczył Joniak. Aż 197 metrów dawało nadzieję, że w kwalifikacjach nasz zawodnik powalczy o lokatę premiującą awansem. O niego z pewnością bardziej postarać się będą musieli Kubacki (199 m) i Wąsek (189,5 m). Takie wyniki nie premiowałyby ich awansem do konkursu. Zmagania zakończyliby już na kwalifikacjach. Formę potwierdził za to Żyła. Ten w drugim treningu poleciał aż 216 metrów, co plasowało go w czołówce (9. pozycja). Fatalnie skoczył Stoch. Zaledwie 185 metrów i był tuż przed wspomnianym Kubackim.
Dalej kapitalnie latali zawodnicy z czołówki. Drugi trening padł łupem Stephana Embachera (235 m). Drugie miejsce zajął Domen Prevc, natomiast trzecie Anze Lanisek.
Wyniki drugiego treningu na Kulm:
1. Stephan Embacher - 235 m, 175 pkt
2. Domen Prevc - 226 m, 170.5 pkt
3. Anze Lanisek - 224 m, 163.9 pkt
...
9. Piotr Żyła - 216 m, 148.5 pkt
37. Klemens Joniak - 197 m, 120.7 pkt
41. Kamil Stoch - 185 m, 116 pkt
42. Dawid Kubacki - 199 m, 115.6 pkt
45. Paweł Wąsek - 189,5 m, 112.4 pkt
O godz. 13:30 rozpoczną się kwalifikacje. Relację z tej rywalizacji będzie można śledzić w serwisie Interii Sport.















