Żyła zapytany o Stocha nie wahał się ani chwili. Te słowa mówią wszystko
Początek finałowej rywalizacji w Planicy nie był dla Polaków w pełni udany. Najlepiej w kwalifikacjach wypadł Piotr Żyła, który w porównaniu ze skokiem treningowym poprawił się o 82 metry, choć nadal uplasował się na dość odległej pozycji. Ostatnie konkursy sezonu, niezależnie od wyników, będą wyjątkowe dla polskich kibiców, gdyż ze skokami pożegna się tutaj Kamil Stoch. Zapytany o kolegę z drużyny, Żyła nie szczędził mu pochwał, a na koniec swojej wypowiedzi dodał także tajemnicze zdanie.

Piotr Żyła swój pierwszy skok w Planicy z pewnością wolałby wymazać z pamięci. W serii treningowej na mamucim obiekcie osiągnął zaledwie 112 metrów, co dało mu trzecie miejsce od końca. Znacznie lepiej zaprezentował się podczas kwalifikacji, skacząc na 194 m i zajmując 36. miejsce. Choć wciąż była to odległa pozycja, Żyła został najwyżej sklasyfikowanym Polakiem.
Poza nim w piątkowym konkursie zobaczymy również Kamil Stoch oraz Aleksander Zniszczoł. Ostatnie w tym sezonie kwalifikacje zwyciężył Anze Lanisek.
Żyła początkowo nie był chętny do rozmów na temat swoich skoków. "Przestało padać, zrobiła się fajna pogoda. Nie rozmawiajmy o moich dzisiejszych poczynaniach" - odpowiedział. Później dodał jednak: "ogólnie nie radziłem sobie najlepiej, lądowania były różne, taka dzisiaj była Planica. Cieszę się jednak, że udało mi się zakwalifikować" - podsumował.
Piotr Żyła dostał pytanie o Kamila Stocha. Wyjątkowe słowa
W tym roku Planica będzie wyjątkowa, zwłaszcza dla Polaków. To właśnie tutaj swoje ostatnie skoki w karierze odda Kamil Stoch. Zapytany o trzykrotnego mistrza olimpijskiego, Piotr Żyła nie szczędził mu pochwał i ciepłych słów.
"Oczywiście wiem, co wydarzy się w ten weekend i na pewno jest smutno, że Kamil odchodzi. Napisał piękną historię tego sportu - nie tylko dla Polski. To wielki sportowiec i dobry kolega" - zaczął.
Kamil jest mega ambitny i pracowity. Nawet kiedy coś nie szło, patrząc na niego, widać było, że cały czas daje z siebie wszystko. To napędzało cały zespół. Myślę, że będzie go brakowało
Ścieżki Kamila Stocha i Piotra Żyły w rywalizacji skoków przecinały się już od najmłodszych lat. W kolejnych latach obaj stali się filarami naszej kadry, dlatego nie dziwi tak wielki sentyment.
"Kamil jest po prostu wzorem do naśladowania i imponował mi przez całą swoją karierę. Praktycznie koniec sezonu - każdy mógłby już odpuścić. Mówiłem mu w Vikersund, że może napijemy się jakiegoś piwka, a on odpowiedział, że nie - będzie walczył do końca sezonu. Dla mnie i dla młodzieży to jest prawdziwy wzór" - dodał Żyła.
Kiedy Piotr Żyła nie chciał rozwijać tematu swoich dzisiejszych prób, wypowiedział tajemnicze słowa:
Kiedy skoczyłem na bulę i później porozmawialiśmy z Kamilem, przypomniała mi się jedna fajna rzecz. Nie wiem, czy będzie to dobra, czy zła
Na pytanie o rozwinięcie wątku przyznał, że na razie nie chce zdradzać szczegółów i być może opowie o tym dopiero po finale.
Z Planicy - Natalia Kapustka, Interia Sport














