Żyła odleciał w Planicy, potem kompromitacja. Stoch bronił honoru Polaków
W sobotę w Planicy nadszedł czas na ostatni w sezonie 2025/2026 konkurs drużynowy w skokach narciarskich. Na starcie zamelduje się osiem ekip, a wśród nich nie zabrakło Polaków, którzy w składzie Żyła, Kubacki, Zniszczoł, Stoch powalczą o jak najlepsze miejsce. Zmagania zostały poprzedzone serią próbną, a w niej spośród "Biało-Czerwonych" najlepiej spisał się pierwszy z wymienionych. Reszta naszych reprezentantów zaprezentowała się poniżej oczekiwań.

Już tylko dwa starty dzielą nas od oficjalnego zakończenia sezonu 2025/2026 Pucharu Świata w skokach narciarskich. W Planicy w sobotę odbędzie się konkurs drużynowy, natomiast w niedzielę zmagania indywidualne. W Słowenii do tej pory sporo zależało od pogody, bowiem nie ułatwiała ona rozegrania czwartkowych kwalifikacji i piątkowego konkursu.
Należało trzymać kciuki, że przy okazji rywalizacji drużynowej będzie lepiej. Na starcie pojawi się osiem drużyn, a wśród nich oczywiście reprezentanci Polski. Do walki o możliwie najlepsze miejsce trener Maciej Maciusiak posłał Piotra Żyłę, Dawida Kubackiego, Aleksandra Zniszczoła i Kamila Stocha.
Forma naszych zawodników nie jest najwyższa, o czym przekonaliśmy się w poprzedzającej zmagania serii próbnej. Jako pierwszy na belce zasiadł Piotr Żyła. Doświadczony lotnik uzyskał solidne 206 metrów, co po trzech skokach dawało mu... 3. miejsce (111.8 pkt).
W drugiej grupie reprezentować nas będzie Dawid Kubacki. 36-latek do tej pory nie zachwycał na "mamucie" w Planicy i nawet nie wywalczył kwalifikacji do wczorajszego konkursu. W swoim treningowym skoku poleciał jedynie 153 metry i był ostatnim z klasyfikowanych zawodników (37 pkt).
Kilka chwil później w powietrzu był już Zniszczoł. Ten spisał się zdecydowanie lepiej niż poprzednik i wylądował ponad... 40 metrów dalej. Uzyskał 197,5 metra, co pozwoliło zajmować mu wówczas 13. pozycję (91.8 pkt). W ostatniej grupie wystartował Stoch. 38-latek w jednej z ostatnich prób w karierze poszybował 198 metrów. Po przeliczeniu wszystkich składowych odległość ta złożyła się na 95.6 pkt i 20. miejsce.
Dalekie loty w Planicy. Będzie ciekawa walka
Interesująco zapowiada się walka o zwycięstwo. W treningu doskonale spisali się Marius Lindvik (227 m) czy Anze Lanisek (227,5 m). Równie daleko poleciał Ren Nikaido (237,5 m). Po jego próbie jury ze względu na szalejący wiatr obniżyli belkę aż o trzy. Niebezpiecznie wyglądał skok Domena Prevca. Słoweniec ratował się w powietrzu i wylądował na 80. metrze. Serię próbną wygrał Nikaido.
Jeśli pogoda pozwoli bardzo ciekawie zapowiada się walka o zwycięstwo. W nią powinni włączyć się Słoweńcy, Austriacy, Japończycy i Norwegowie.
Wyniki serii próbnej przed konkursem drużynowym w Planicy
1. Ren Nikaido - 237,5 m, 143.4 pkt
2. Anze Lanisek - 227,5 m, 130.6 pkt
3. Marius Lindvik - 227 m, 127.4 pkt
...
16. Piotr Żyła - 206 m, 111.8 pkt
24. Kamil Stoch - 198 m, 95.6 pkt
25. Aleksander Zniszczoł - 197,5 m, 91.8 pkt
31. Dawid Kubacki - 153 m, 37 pkt
Wyniki Polaków złożyły się na 336.2 pkt. Pierwsza seria zaplanowana jest na godz. 9:30. Relację tekstową "na żywo" z całego konkursu będzie można śledzić w serwisie Interia Sport.














