Paweł Wąsek od początku 2025 roku jest wyraźnie na fali wznoszącej - już w Innsbrucku 4 stycznia zajął on piąte miejsce w konkursie, a potem mieścił się w czołowej dziesiątce w Bischofshofen i znów objął piątą lokatę - w Zakopanem.
W pierwszych zawodach w Oberstdorfie nie poszło mu dobrze, natomiast w drugiej odsłonie zmagań w Niemczech wywalczył sobie czwartą pozycję w klasyfikacji końcowej i w ten sposób osiągnął najlepszy wynik w karierze, przy okazji bijąc też swój rekord jeśli mowa o długości lotu (233 m).
Wyjaśniła się przyszłość Kasaiego. Weteran się nie wahał, nagła deklaracja
Puchar Świata. Paweł Wąsek zalicza sezon życia
Postęp Wąska jest tym bardziej imponujący, jeśli przyjrzeć się statystyce przedstawionej na X (Twitterze) przez Adama Bucholza, dziennikarza serwisu Skijumping.pl. Wychodzi na to, że skoczek uzbierawszy jak dotychczas w kampanii 2024/2025 354 punkty jest o krok od pewnego przełomu:
We wszystkich poprzednich sezonach sportowiec z Cieszyna uzbierał bowiem łącznie... 359 "oczek". Niebawem powinna więc nastąpić tu swoista, niezwykła "mijanka", czego życzyliby sobie bez dwóch zdań wszyscy polscy kibice.
Adam Małysz nie zgadza się ws. Kamila Stocha. Stanowczy głos. "Muszę porozmawiać"
Puchar Świata w skokach narciarskich. Przed Pawłem Wąskiem jeszcze sporo okazji do walki o punkty
Okazji ku temu jest sporo, bo do zakończenia walki o Kryształową Kulę pozostało dokładnie 12 konkursów - najbliższe odbędą się w Willingen, a potem PŚ będzie się przenosił kolejno do Lake Placid, Sapporo, Oslo, Vikersund, Lahti i Planicy.
Wąsek na ten moment zajmuje 13. pozycję w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata - pierwszy w kolejce do przeskoczenia jest tu Anze Lanisek, który ma na koncie 413 pkt. Liderem jest Daniel Tschofenig (1146 pkt).












