Zwrot ws. Horngachera. Zachowanie Austriaka jest wymowne. "Nie zdołają"
Fani skoków narciarskich w Polsce w ostatnim czasie nie mogą narzekać na nudę. Wszystko spowodowane jest zamieszaniem w Polskim Związku Narciarskim i niepewnością co do przyszłości Stefana Horngachera, który może pracować w Polsce, ale musi poczekać na zmiany w związku. Można było się zastanawiać, czy Austriak wykaże się wyrozumieniem do całej sytuacji, ale z najnowszych doniesień wynika, że sprawa nie jest zamknięta.

Informacje o możliwym powrocie Stefana Horngachera do polskich skoków wzbudziły pozytywne emocje i fani zaczęli wiązać z pracą Austriaka duże nadzieje. Choć nie objąłby funkcji szkoleniowca biało-czerwonej kadry, miałby odpowiadać za rozwój całej dyscypliny. O przyjściu Horngachera do Polski wciąż trzeba pisać i mówić w trybie przypuszczającym, bo jego przyszłość nadal jest niewyjaśniona ze względu na zamieszanie w PZN.
Jak okazało się kilka tygodni temu, zarząd związku nie miał tak entuzjastycznego podejścia do Horngachera, jak mieli kibice, i działacze postanowili zablokować przyjście specjalisty do Polski. Argumentowali to zbliżającymi się wyborami i "martwili się", żeby nowym władzom nie zostawiać w spadku tak poważnych zmian. Decyzja PZN spotkała się z krytyką całego środowiska. Od kibiców po dziennikarzy.
Przyjście Horngachera niezagrożone? Są najnowsze wiadomości
Na ostateczne rozstrzygnięcia będzie trzeba poczekać. Wybory w PZN zaplanowane są na połowę czerwca i jest wielce prawdopodobne, że żadne decyzje dotyczące Horngachera nie zostaną do tego czasu podjęte. Czy to będzie oznaczało, że szanse na przyjście Austriaka maleją z każdym dniem? Jak wynika z informacji podanych przez Jakuba Balcerskiego z portalu Sport.pl, całe zamieszanie może i tak zakończyć się pozytywnym akcentem.
Dziennikarz Sport.pl przekazuje bowiem, że Horngacher ma wykazać się cierpliwością i poczekać na rozstrzygnięcia w PZN. "Sport.pl na podstawie kontaktu z osobą ze środowiska Horngachera, ustalił, że Austriak jest bardzo zaangażowany w polski projekt" - czytamy w artykule. Dodano jednocześnie, że powrót do Polski ma być dla Horngachera dobrym rozwiązaniem na wielu płaszczyznach.
Zarówno zawodowych jak i prywatnych. W dodatku Sport.pl podkreśla, że Austriak pracował już w polskim środowisku i wie, z czym to się wiążę. "W PZN nadal trwa dyskusja i "walka" o sprowadzenie go do Polski, ale coraz więcej wskazuje, że działacze, którzy nie są fanami tego transferu, nie zdołają go zablokować" - zaznaczono na początku artykułu.
















