Zobaczył skoki Stocha i wydał wyrok. Wystarczył jeden weekend. "Sytuacja wygląda podobnie"
Kamil Stoch ma za sobą najlepszą inaugurację sezonu Pucharu Świata od kilku lat. Nasz mistrz w Lillehamer zajął trzynaste i dwunaste miejsce. Stoch z Norwegi wyjechał z bardzo dobrymi odczuciami, o czym zresztą sam mówił w wywiadach. Jego skokom przyglądał się z daleka Wojciech Fortuna. - Kamil jest naprawdę mocny - ocenił w rozmowie z "WP SportoweFakty".

Kamil Stoch jeszcze przed startem sezonu ogłosił, że po jego zakończeniu dobiegnie końca jego sportowa kariera. Nasz mistrz nie krył, że najbliższe miesiące będą dla niego pożegnaniem ze skakaniem na najwyższym poziomie. Dzięki temu zrzucił ze swoich barków bardzo wyraźny ciężar.
Ciężar seryjnych pytań o to, ile jeszcze potrwa jego sportowa kariera. W związku z tym nasz trzykrotny mistrz olimpijski mógł całkowicie skupić się na odpowiednim przygotowaniu do ostatniego sezonu w Pucharze Świata, a sam jak zawsze zapowiadał, że będzie walczył o kolejne zwycięstwa.
Stoch wraca do dobrych skoków. Fortuna nie ma złudzeń
W to można było powątpiewać, ale letnie Grand Prix musiało wlać wiarę u kibiców. Pytaniem było jednak to, jak Stoch wejdzie w sezon zimowy, co zwykle bywało pewnym problemem. Życie pokazało, że dobra forma pojawiła się już na start ostatniej w karierze rywalizacji o Kryształową Kulę.
Sezon 2025/2026 rozpoczynał się w Lillehamer, gdzie Kamilowi poszło naprawdę dobrze. W pierwszym konkursie zajął 13. miejsce, a dzień później uplasował się lokatę wyżej. Nie sposób pominąć także czwartego miejsca w sobotnich kwalifikacjach. Pojawiły się błędy, które jednak nie zrujnowały występów Stocha, co Kamil podkreślał w wywiadach.
Formę Stocha ocenił Wojciech Fortuna. - Kamil jest naprawdę mocny. Niewiele brakuje mu do skoków z tych najlepszych lat. Zresztą sytuacja wygląda podobnie jak w najlepszych sezonach Kamila. Rozkręcał się powoli i w okolicach Turnieju Czterech Skoczni skakał już fenomenalnie - powiedział w rozmowie z "WP SportoweFakty".
- Żeby jednak móc myśleć o wysokiej formie na turnieju, trzeba od początku sezonu mieć bazę do dobrego skakania. I taką bazę Stoch już prezentuje. Skacze powtarzalnie, nie robi wielkich błędów, a jego pierwsza próba w niedzielę była wspaniała. To była najlepsza wersja Kamila - dodał mistrz olimpijski.
Fakty są takie, że Stoch był bardzo blisko czołowej dziesiątki, w której znajdował się po obu pierwszych seriach konkursowych. Wszystko psuło się nieco po próbach w drugich seriach. Czasu na odpoczynek nie będzie wcale. Już we wtorek kolejny dzień skakania - na skoczni normalnej w Falun. Początek o 9 rano.











