Reklama

Reklama

Zniszczoł wskoczył do kadry Horngachera. "To w końcu moja praca"

Aleksander Zniszczoł znakomicie przepracował letni okres przygotowawczy i znalazł się w siedmioosobowej kadrze skoczków na listopadową inaugurację Pucharu Świata w Kuusamo. - To był mój tegoroczny cel, by znaleźć się w grupie prowadzonej przez Stefana Horngachera - powiedział skoczek.

Zawody w Finlandii dopiero 24-26 listopada, ale Horngacher już ogłosił kadrę. Znaleźli się w niej: Maciej Kot, Kamil Stoch, Dawid Kubacki, Piotr Żyła, Klemens Murańka, Stefan Hula oraz Aleksander Zniszczoł.

Reklama

Ten ostatni od tej pory będzie pracował pod okiem Horngachera, a Jakub Wolny i Andrzej Stękała trafią pod opiekę Roberta Matei.

- To był mój tegoroczny cel, by znaleźć się w grupie prowadzonej przez Stefana Horngachera i naprawdę ciężko na to pracowałem. Dalej będę dawał z siebie wszystko, bo chcę osiągać jak najlepsze wyniki i konsekwentnie realizować moje cele na zimę - powiedział Zniszczoł, cytowany na stronie PZN.

- Tuż po zakończeniu poprzedniego sezonu zdecydowałem, że włożę w treningi naprawdę bardzo dużo energii i pracy. Bardzo chciałem dobrze skakać, nie tylko dla siebie, ale także dla narzeczonej i dla swojego spokojnego życia. To w końcu moja praca i skupiałem się na tym, by ją jak najlepiej wykonywać - podkreślił 22-latek.

- Dowiedziałem się, że zostałem powołany na Puchar Świata w Kuusamo. Już od jutra trenuję z grupą prowadzoną przez Stefana i jadę z nią na kolejny obóz treningowy, a potem na kolejne, aż do Kuusamo. Stefan będzie teraz układał moje plany treningowe - powiedział zawodnik z Wisły.

Dowiedz się więcej na temat: Aleksander Zniszczoł | Stefan Horngacher | skoki narciarskie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje