Zniszczoł drugi, nagle nadeszła decyzja jury. To koniec piątkowego skakania
Jeszcze przed pierwszym skokiem na obiekcie w Kussamo jasne było, że dla organizatorów będzie to wymagający weekend, bo wiatr tradycyjnie miał wiać mocno. Przewidywania meteorologów znalazły potwierdzenie w rzeczywistości. Udało się oddać ledwie 25 skoków treningowych. Później przyszła długa przerwa, która trwała aż do 17:15, gdy miały rozpocząć się kwalifikacje. Organizatorzy uznali, że dalsze próby nie mają sensu i anulowali cały piątkowy program.

Pierwsze cztery konkursy w cyklu Pucharu Świata odbyły się w bardzo równych i spokojnych warunkach. Wiatr był praktycznie niezauważalny. Niestety jasne było, że wraz z wizytą w Kussamo ten stan rzeczy może się drastycznie zmienić, bo w Finlandii zawsze matka natura przeszkadzała organizatorom.
Dokładnie tak się stało. Na piątek zaplanowano po trzy próby dla każdego ze skoczków. O 14:45 rozpoczęła się pierwsza seria treningowa. Bez większych przeszkód udało się puścić z belki 25 zawodników. W tym gronie znalazł się Aleksander Zniszczoł, który jeszcze w tym sezonie nie zdobył punktów.
Piątkowe skakanie odwołane. Jury nie miało wyboru
Nasz skoczek tym razem spisał się naprawdę dobrze. Lądowanie na 122. metrze dawało mu bowiem drugie miejsce, gdy rozpoczynała się przerwa. Ta bardzo mocno się przeciągała. Kolejne reprezentacje rezygnowały ze skoków treningowych, przenosząc koncentrację na mające się rozpocząć później kwalifikacje.
W końcu nadeszła długo wyczekiwana decyzja jury. Organizatorzy uznali, że w piątek skakanie na skoczni w Kussamo jest niemożliwe. W związku z tym najpierw zakończyli trening, a później oficjalnie anulowali także rozegranie kwalifikacji, co sprawia, że zawodnicy o awans do konkursu będą walczyć w sobotę.











