Zagraniczny trener wesprze polskich skoczków? Padła propozycja
- Jak ja byłem w kryzysie, potrzebowałem uderzenia pięścią w stół, a nie pytania "jak się czujesz?". Widzę, że Kamil jest w podobnej sytuacji - mówi Adam Małysz po konkursie w Garmisch-Partenkirchen, w którym Polacy nie odegrali istotnej roli. W programie "Trzecia seria" TVP poinformował, że padła propozycja by ściągnąć trenera z zagranicy na konsultację dla skoczków.

Podczas konkursu w Garmisch-Partenkirchen tylko Piotr Żyła znalazł się w blisko czołówki - zajął jedenaste miejsce. Reszta polskich skoczków zawiodła i zajęła dalsze pozycji, z czego Kamil Stoch był dopiero 47. To jeden z najgorszych jego występów w karierze.
Skoki narciarskie w kryzysie. Małysz sugeruje
Kryzys jest ewidentny i w jego sprawie głos zabrał ponownie Adam Małysz - mistrz świata, medalista olimpijski i dyrektor koordynator ds skoków. W programie "Trzecia seria" w TVP wspomniał o tym, że skoczkom być może pomoże konsultant z zagranicy. Taka propozycja padła, nie wiadomo czy zostanie przyjęta. - Padają propozycje, żeby ściągnąć doświadczonego trenera, który mógłby spojrzeć na wszystko z zewnątrz. Sam wiem, jak działają moje uwagi, czasem nasz sztab pewnych rzeczy może nie zauważać - stwierdził.
- Jak ja byłem w kryzysie, potrzebowałem uderzenia pięścią w stół, a nie pytania "jak się czujesz?". Widzę, że Kamil jest w podobnej sytuacji - dodał Adam Małysz. - Znam Kamila i wiem, że jest w stanie wrócić do dobrego skakania jeszcze przed igrzyskami. Myślę, że najważniejsze dla niego jest teraz, by odzyskać spokój.CZYTAJ TAKŻE: Kamil Stoch tak źle nie skakał od początków karieryJak zasugerował Adam Małysz, polskim skoczkom potrzeba teraz wycofania się i spokojniejszych treningów.Kolejny konkurs Turnieju Czterech Skoczni - we wtorek 4 stycznia
Czytaj także:










