Reklama

Reklama

Zagadka rozwikłana. Rozwiązał ją ten, kto wymyślił, czyli... Adam Małysz

Wczoraj Adam Małysz zamieścił tajemnicze zdjęcia w swoich mediach społecznościowych i zadał pytanie. Dziś sam przyniósł odpowiedź wszystkim, którzy pod wiadomością próbowali wytypować to "tajemnicze" miejsce. Krótko mówiąc: praca w kadrze skoczków wre!

Maszyna w fabryce, tunel aerodynamiczny, a może... oczyszczalna ścieków? - od wczoraj fani Adama Małysza, obserwujący aktywność byłej gwiazdy polskich skoków w mediach społecznościowych, próbowali trafnie odpowiedzieć na pytanie.

- Dzisiaj odwiedzamy takie tajemnicze miejsca. Czy wiecie może gdzie i co to jest? - tej treści pytanie zadał Orzeł z Wisły.

Okazuje się, że fani skoków narciarskich są bardzo świadomymi sympatykami. Być może nieco zdradził też napis, który nie w pełni widoczny znalazł się w kadrze fotografii.

Adam Małysz po wizycie w Centrum Techniki Okrętowej

Odpowiadając krótko: dyrektor w Polski Związku Narciarskim ds. skoków i kombinacji norweskiej wybrał się z naszą kadrą i sztabem szkoleniowym do Gdańska, szlifować formę przy użyciu dobrodziejstw techniki.

"Byliśmy w Centrum Techniki Okrętowej, gdzie skorzystaliśmy z tunelu aerodynamicznego. Zaskakująco dużo osób podało prawidłową odpowiedź! Jestem też pod wrażeniem kreatywności tych, którzy nie trafili z właściwym wyjaśnieniem" - gratulował nasz najpopularniejszy skoczek w historii.

Reklama

"Biało-Czerwoni" robią co w ich mocy, aby optymalnie, od każdej strony, przygotować się perfekcyjnie do nadchodzącego sezonu zimowego. Szczególnego, bowiem już w lutym przyszłego roku odbędą się igrzyska olimpijskie w Pekinie.

Art

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje