Wybuch euforii po występie Polki na igrzyskach. "Właśnie tak pisze się historię"
Niebywały sukces na olimpijskiej skoczni osiągnęła Anna Twardosz. Reprezentantka naszego kraju rywalizację na obiekcie normalnym zakończyła na 10. lokacie, co jest najlepszym wynikiem w historii polskich skoczkiń na igrzyskach. Po występie "Biało-Czerwonej" w sieci zawrzało, a w komentarzach ekspertów powtarza się jedno.

Anna Twardosz zaprezentowała znakomitą formę podczas pierwszego konkursu skoków narciarskich kobiet na XXV Zimowych Igrzyskach Olimpijskich. W rywalizacji o medale na normalnej skoczni w Predazzo Polka po dwóch równych i pewnych skokach na odległość 96 i 93.5 metra osiągnęła życiowy sukces, plasując się w pierwszej dziesiątce zawodów. Wyprzedziła wiele doświadczonych zawodniczek, w tym m.in. Silje Opseth, Sarę Takanashi orazKatharinę Schmid.
Ostatecznie - ku zaskoczeniu wielu - po złoto sięgnęła Norweżka Anna Odine Stroem, srebro trafiło do Słowenki Niki Prevc, a brązowy medal wywalczyła Japonka Nozomi Maruyama.
Życiowy sukces Anny Twardosz. Eksperci zachwyceni występem Polki na igrzyskach
Występowi naszej reprezentantki z zapartym tchem przyglądali się eksperci, którzy już po zakończeniu rywalizacji ocenili popis Twardosz na olimpijskim obiekcie. Wszyscy byli pod wrażeniem osiągnięcia podopiecznej Marcina Bachledy, w szczególności biorąc pod uwagę fakt, że w poprzednich edycjach imprezy czterolecia polskie skoczkinie odgrywały raczej drugoplanowe role.
"Ale że Anna Twardosz będzie w olimpijskim debiucie DZIESIĄTA, to bym nie wymyślił! I teraz kusi napisać - choć wcale sobie tego nie życzę - że to może być najlepszy wyniki polskich skoków narciarskich w rywalizacji indywidualnej na tych igrzyskach. A na szczycie poniekąd zadziałała klątwa chorążej - Nika Prevc wygrała z Nozomi Maruyamą, ale złoto trafia do Anny Odine Strøm. Norweżka pogodziła dwie faworytki. Niemki pierwszy raz bez medalu. Rewanż na skoczni dużej 15 lutego" - skomentował Wojciech Nowakowski.
O historycznym osiągnięciu Anny Twardosz wspomniał również Adam Bucholz. "ANNA TWARDOSZ W CZOŁOWEJ "10" ZIMOWYCH IGRZYSK OLIMPIJSKICH. Historyczny wynik dla polskich skoków kobiet! Wspaniała reklama kobiecych skoków w Polsce! Brawo Ania!" - napisał.
W przepięknych słowach polską zawodniczkę podsumowała Sara Kalisz z TVP Sport: "Pamiętacie, jak jeszcze nie tak dawno myśleliśmy, że w polskich skokach kobiet jest tylko smutek? Anna Twardosz zajmie miejsce w dziesiątce konkursu indywidualnego igrzysk olimpijskich. Ona nie jest tylko promykiem nadziei. Ona jest całym słońcem".
Tomasz Czernich z Interii Sport przypomniał, że podopiecznej Marcina Bachledy już wcześniej udało się wskoczyć do TOP10, tym razem jednak była to jednak czołówka konkursu olimpijskiego. "Anna Twardosz 10. w olimpijskim konkursie na normalnej skoczni. Wyrównanie najlepszego wyniku w karierze (z tego sezonu PŚ, Falun), ale waga skoków w Predazzo o wiele, wiele większa. Coś pięknego, pozostaje życzyć żeby na dużej skoczni było jeszcze lepiej" - skomentował.
"Anna Twardosz walczyła i wywalczyła czołową "10" igrzysk. Przepiękna historia. Przepiękna!" - napisał Dominik Formela ze "Skijumping.pl"
Obojętnie wobec sukcesu naszej reprezentantki nie przeszedł obojętnie również Seweryn Czernek. "ANNA TWARDOSZ kończy konkurs olimpijski na skoczni normalnej na 10. miejscu! Wow, piękny wynik Ani, wielkie brawa. Właśnie tak pisze się historię" - skomentował.













![F1: GP Chin. O której i gdzie obejrzeć wyścig? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000MH1IK1YQU0F6M-C401.webp)