Wieści z Brazylii po sukcesie Tomasiaka. Szok, człowiek MKOl już to ogłosił
Kraj nad Wisłą wciąż celebruje życiowe osiągnięcie Kacpra Tomasiaka. Bielszczanin już w swoim debiucie na igrzyskach sięgnął po srebrny medal, sprawiając jedną z największych sensacji obecnie trwającej imprezy. Nastolatka w akcji zapewne śledziło mnóstwo osób przed telewizorami. Mało kto jednak spodziewał się aż takich informacji z Brazylii. Okazuje się, że w Ameryce Południowej wykręcono szalone liczby pod kątem oglądalności - relacja Globo zgromadziła średnio 8,99 mln widzów. Sporą część z nich mogła stanowić tamtejsza Polonia. O wszystkim poinformował człowiek pracujący dla MKOl-u.

Polscy kibice skoków narciarskich w poniedziałkowy wieczór odetchnęli z ulgą. Nienajlepszy sezon w wykonaniu podopiecznych Macieja Maciusiaka uratował tego dnia Kacper Tomasiak. Nastolatek potwierdził dobrą formę z treningów i zdobył srebrny medal olimpijski na normalnym obiekcie. Bielszczanin poza krążkiem dorzucił także nowy rekord obiektu, nic nie robiąc sobie z ogromnej presji ciążącej na jego barkach.
"Na początku nie mogliśmy uwierzyć, ale widziałem, jaki mocny jest Kacper i gdzieś tam docierało, że jest szansa. Tym bardziej że do podium brakowało po pierwszej serii jednej dziesiątej, więc musiał zrobić swoje. A on jest bardzo mocny psychicznie" - mówił w Eurosporcie Adam Małysz tuż po sukcesie utalentowanego sportowca. Kolejne ważne informacje dla prezesa PZN nadeszły kolejnego dnia. Wyniki oglądalności zawodów opublikował między innymi portal "wirtualnemedia.pl".
"W Jedynce zmagania skoczków na skoczni w Predazzo śledziło 1,75 mln widzów. (…) W Eurosporcie 1 transmisja z serii próbnej i właściwego konkursu miała średnio 1,19 mln widzów" - przekazali dziennikarze w oparciu o dane Nielsen Audience Measurement. Polacy jednak zawstydzą się po wpisie jaki pojawił się w mediach społecznościowych w środowe popołudnie. Niebywałe wręcz informacje internautom zaserwował pracujący dla Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego Christian Klaune.
Szalone liczby w Brazylii. Prawie dziewięć milionów osób śledziło walkę Tomasiaka o złoto
"W Brazylii poniedziałkowe popołudnie, opóźniona relacja Globo z zawodów skoków narciarskich na skoczni normalnej mężczyzn zgromadziła średnio 8,99 mln widzów, co czyni ją najchętniej oglądaną relacją z zawodów Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Brazylii" - napisał Dyrektor ds. Komunikacji Korporacyjnej i Spraw Publicznych MKOl na platformie X. Jak widać, w Ameryce Południowej jedna z najbardziej ekstremalnych dyscyplin zimowych robi niemałą furorę. Kibice tłumnie zasiedli do telewizorów nawet pomimo braku rodaka na liście startowej.
Organizatorzy mają spore powody do radości i zapewne liczą na podobne wiadomości po głównych zawodach na dużej skoczni. Medale w zmaganiach indywidualnych zostaną rozdane w sobotę. Tekstowa relacja na żywo w Interia Sport.













