Wielki problem Kubackiego, to się nie zdarzyło od lat. "Cios" przed konkursem
Sezon 2025/2026 w skokach narciarskich dobiega swego niechybnego końca - przed nami już tylko jeden weekend z Pucharem Świata, w ramach którego będziemy świadkami trzech konkursów w Planicy. W czwartek odbyły się kwalifikacje do pierwszego z nich i... przepadł w nich niestety m.in. Dawid Kubacki, który pod pewnym konkretnym względem zalicza właśnie najsłabszą kampanię od wielu lat.

Jeśli mowa o sezonie 2025/2026 w skokach narciarskich, to wiemy już niemal wszystko. Kwestia tego, kto zdobędzie Kryształową Kulę rozstrzygnęła się już co prawda jakiś czas temu, w Lahti, kiedy to trofeum zapewnił sobie Domen Prevc, natomiast przed nami jeszcze emocje związane z ostatnimi trzema konkursami w kalendarzu.
W Planicy obejrzymy dwukrotnie zawody indywidualne oraz - w roli "przerywnika" między nimi - jedną "drużynówkę". Kwalifikacje przed pierwszą z wspomnianych rywalizacji odbyły się tymczasem w czwartek 26 marca i polscy skoczkowie mieli prawo po nich być w skrajnie różnych humorach.
Z piątki "Biało-Czerwonych", którzy zasiedli na belce, do właściwych zmagań przedarło się trzech zawodników: Piotr Żyła, Aleksander Zniszczoł oraz Kamil Stoch. W eliminacjach przepadli jednak Klemens Joniak i Dawid Kubacki, który miał szczególnego pecha - był 41., o jedną lokatę poniżej progu awansu.
Pech Kubackiego, a to nie wszystko. Nieprzyjemna powtórka po... 14 latach
Adam Bucholz, dziennikarz portalu Skijumping.pl, przytoczył przy tym pewną istotną statystykę - dla sportowca rodem z Nowego Targu było to już czwarte odpadnięcie w kwalifikacjach w bieżącej kampanii i... jest to pierwsza taka sytuacja od sezonu 2011/2012.
Kubacki wcześniej nie był w stanie dostać się do konkursu w Ruce, Wiśle oraz w Bad Mitterndorf. Pod tym względem z pewnością nie będzie on wspominał dobrze ostatnich miesięcy...
Puchar Świata w Planicy. Pierwszy konkurs w piątek o 15.00
Pierwsza odsłona współzawodnictwa w Planicy odbędzie się 27 marca o godz. 15.00. Godzinę wcześniej zacznie się zaś seria próbna i miejmy nadzieję, że aura będzie nieco bardziej sprzyjająca niż w czwartek, kiedy to doszło do opadów śniegu i niekorzystnych warunków wietrznych.












