Wielki polski talent w skokach wśród gwiazd. "Szok i zaskoczenie"
Kacper Tomasiak był najmłodszym uczestnikiem zawodów Red Bull Skoki w Punkt, jakie odbywały się na Wielkiej Krokwi im. Stanisława Marusarza w Zakopanem. 18-latek po raz pierwszy w życiu miał możliwość stanąć obok największych gwiazd światowych skoków narciarskich. Przy okazji zarobił też największe pieniądze w swojej karierze. Dla byłego wicemistrza świata juniorów w drużynie to wielkie wyróżnienie, ale też świetna promocja.

Kacper Tomasiak uznawany jest za jeden z największych polskich talentów w skokach narciarskich. Polska ma to szczęście, że akurat trafiła nam się grupa świetnych zawodników z podobnych roczników. To jest cała fala młodych skoczków, którzy prezentują podobny poziom. Teraz wszystko w rękach trenerów, by tego potencjału nie zmarnować.
Tomasiak przed dwoma laty został razem z: Marcinem Wróblem, Klemensem Joniakiem i Janem Habdasem wicemistrzem świata juniorów w drużynie. Indywidualnie wówczas był czwarty. Potem jednak przyszedł słabszy sezon, ale tej zimy Tomasiak znowu zaczął skakać nieźle.
Dawid Kubacki przemówił po burzy, jaką wywołał. Te słowa mówią wiele
Kacper Tomasiak po raz pierwszy wśród gwiazd
W mistrzostwach świata juniorów znowu był w czołówce, zajmując ósme miejsce. W Pucharze Kontynentalnym zdobył ponad trzy razy więcej punktów niż w ciągu dwóch wcześniejszych lat. Na zapleczu Pucharu Świata w ostatnim konkursie zbliżył się też do "10", zajmując 14. miejsce w Zakopanem. Zgromadził też najwięcej punktów w karierze w zawodach FIS Cup, w których dwukrotnie stawał na podium. Widać zatem progres u tego młodego i obiecującego skoczka, którego technika zachwyca się wielu trenerów. Także tych z zagranicy.
W Zakopanem Tomasiak, przy okazji zawodów Red Bull Skoki w Punkt, mógł "powąchać" trochę wielkiego świata. Obok niego stali wielcy mistrzowie. 18-latek znalazł się w tej imprezie jako rezerwowy, bowiem wykluczeni z udziału w show zostali norwescy skoczkowie - Johann Andre Forfang i Kristoffer Eriksen Sundal, którzy oszukiwali w Pucharze Świata. Tomasiak trafił do drużyny Thomasa Morgensterna, a jego kolegami w niej byli: Aleksander Zniszczoł, Alex Insam i Daniel Tschofenig.
To były świetne zawody, a moja obecność w nich była kompletnym zaskoczeniem. Nie skakałem w sumie już od dwóch tygodni i dziwnie wracało się na skocznię. Te zawody są dla mnie pierwszym tak dużym wydarzeniem w skokach. Było zatem trochę szoku, ale udało się opanować emocje
Najlepsza zima w karierze 18-latka. Jest otwarty na zmiany
18-latek przyznał, że tej zimy brakowało mu trochę szczęścia w najważniejszych momentach sezonu.
- Liczę na to, że w kolejnym los uśmiechnie się do mnie. Mimo tego, że szczęścia trochę brakowało, to był mój najlepszy sezon zimowy. Przede wszystkim skaczę dość stabilnie. Nie ma wielkich różnic pomiędzy skokami. Na pewno zrobiłem krok naprzód - podsumował zimę.
Być może, jeśli Thomas Thurnbichler zdecydowałby się na przyjęcie oferty Polskiego Związku Narciarskiego, w kolejnym sezonie Tomasiak trafiłby właśnie pod skrzydła Austriaka.
- Nigdy z nim nie trenowałem, ale wiem, że na młodych zawodników zmiany trenerów wpływają pozytywnie. Zobaczymy zatem, jak to będzie wyglądało - zakończył Tomasiak.
Zobacz również:










![Skuteczne zagrywki Polek i USA w Osace. Zobacz najlepsze serwisy meczu [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N12CM4G0KUKC2-C401.webp)


