Wielka awaria w czasie konkursu w Falun. Po koszmarnym upadku wskoczył na podium
Za nami rywalizacja w Pucharze Świata w skokach narciarskich w Falun. To była próba generalna przed mistrzostwami świata w narciarstwie klasycznym, które odbędą się na przełomie lutego i marca 2027 roku. W konkursie na dużej skoczni (HS 132) nie tylko nie zabrakło emocji, ale też wpadki. Przez około 10 minut źle wyświetlały się wyniki. Na podium stanął Domen Prevc, który w porannym treningu miał koszmarnie wyglądający upadek.

W skrócie
- W konkursie skoków narciarskich w Falun doszło do poważnej awarii technicznej wyświetlania wyników, która wzbudziła spore zamieszanie.
- Domen Prevc po groźnym upadku w treningu zdołał stanąć na podium podczas zawodów, mimo odniesionych obrażeń.
- Nowym liderem klasyfikacji generalnej Pucharu Świata został Anze Lanisek, a najlepszy z Polaków, Kacper Tomasiak, zakończył konkurs na 15. miejscu.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Za nami czwarty konkurs Pucharu Świata w skokach narciarskich i mamy czwartego lidera klasyfikacji generalnej. Tego nie było nigdy wcześniej w historii tego cyklu.
W Falun żółty plastron zdobył Słoweniec Anze Lanisek, który wygrał konkurs na dużej skoczni (HS 132). Wykorzystał on potknięcie Austriaka Stefana Krafta, który popełnił błąd w trudnych warunkach i z pierwszej pozycji spadł na dziewiątą.
Twarz Domena Prevca we krwi. Kilka godzin później stał na podium
Lanisek jest dopiero szóstym w historii liderem PŚ ze Słowenii. Ostatnim dziewięć lat temu był Domen Prevc. On teraz w Falun stanął na najniższym stopniu podium, ale niewiele brakowało, a mogłoby go zabraknąć w konkursie.
W pierwszym treningu Słoweniec nie pojawił się na starcie, a w drugim pofrunął aż na 134. metr. Niestety zaliczył koszmarnie wyglądający upadek przy lądowaniu. Wstał wprawdzie o własnych siłach, ale jego twarz zalała się krwią.
Chwilę później Prevc z pokiereszowaną buzią, która była mocno napuchnięta, wystąpił w kwalifikacjach. Kilka godzin później stanął na najniższym stopniu podium w konkursie.
Po tym upadku nie czułem się tak pewnie, ale udało mi się utrzymać koncentrację i oddałem dwa dobre skoki
Wielka awaria w czasie konkursu. Stanął na podium, ale nie było jego wyniku
W zawodach mieliśmy też wielką wpadkę i to w jednym z najważniejszych momentów konkursu. Problemy pojawiły się przy skoku Austriaka Stephana Embachera. Komputer "nie wyrzucił" jego odległości i not. Skoczka w ogóle nie było na liście wyników.
Konkurs został na wstrzymany na jakiś czas. Wznowiony został, kiedy system znowu zaczął działać, choć dalej w systemie nie było wyniku Embachera.
Chwilę po nim jechali Manuel Fettner i Domen Prevc. I oni wskakiwali w takiej kolejności na pierwsze miejsce, ale w wynikach wciąż brakowało wyniku Embachera. Dopiero po około dziesięciu minutach okazało się, że to jednak prowadzi 19-latek.
Po skoku Embachera mieliśmy problemy z danymi z systemu. Musimy to przeanalizować, bo nie wiemy dokładnie, co się stało. Pewnie będziemy rozmawiali o tym kolejnego dnia. To nie był błąd ludzki, a raczej błąd techniczny
Najlepszym z Polaków w środowym konkursie był Kacper Tomasiak, który zajął 15. miejsce.
Z Falun - Tomasz Kalemba, Interia Sport
Zobacz również:













