Reklama

Reklama

W Wiśle ma powstać Muzeum Narciarstwa Beskidzkiego im. A. Małysza

W Wiśle ma powstać Muzeum Narciarstwa Beskidzkiego im. Adam Małysza. W piątek podpisano list intencyjny w tej sprawie. Zwiedzający obiekt mają zobaczyć m.in. jak wyglądała kariera zawodnika oraz sprzęt, który gromadził przez lata.

Dokument parafowali marszałek województwa śląskiego Jakub Chełstowski, wicemarszałek Wojciech Kałuża, burmistrz Wisły Tomasz Bujok oraz były skoczek narciarski.

Reklama

"Ważne, że bardzo szybko materializujemy ten projekt. To znakomita okazja, aby poznać historię skoków narciarskich w Polsce, zobaczyć, jak rodziła się ta dyscyplina i wciąż wracać do tych pozytywnych emocji i w pewien sposób, przeżywać je na nowo. Poza tym przyczyni się to do ożywienia regionalnej turystyki. Da impuls do jej rozwoju, a w czasie już po ustaniu pandemii koronawirusa, który dał się wszystkim we znaki, będzie nam to bardzo mocno potrzebne" - powiedział Kałuża cytowano w komunikacie biura prasowego urzędu marszałkowskiego.

Marszałek Chełstowski podkreślił, że Małysz jest ikoną współczesnego sportu, ma przy tym znakomitych następców, a ich sukcesy stanowią wzór dla pokolenia młodych sportowców marzących o wielkiej karierze.

Obiekt ma być podzielony na kilka stref. W A zwiedzający zobaczą ścieżkę sukcesów Małysza. W gablotach chronologicznie mają zostać umieszczone trofea sportowe, puchary i nagrody. Na łukowatych ścianach znajdą się kolekcje nart mistrza z Wisły. Informacje będą wyświetlane dzięki panelom dotykowym. Z kolei strefa B ma być dalszym ciągiem przestrzeni wystawienniczej, w której będą prezentowane stroje sportowe. W C będzie można zobaczyć filmy przedstawiające przebieg kariery i najważniejsze sukcesy zawodnika. Tam będą również odbywały się mikrokonferencje, spotkania i szkolenia.

Ciekawa dla zwiedzających ma być strefa D. Zostanie ona zaaranżowana jako miejsce startowe skoczka - ze zboczem, schodami i belką startową. Będzie można po prostu wsunąć się w atrapy butów, założyć narty i wykonać wirtualny skok. W strefie E i F znajdą się miejsca dla dzieci, gdzie będzie można na przykład spróbować swoich sił w grach planszowych.

"Naszym zamiarem jest stworzenie miejsca, z którym mieszkańcy Beskidów będą się utożsamiać, a turyści chętnie do niego wracać. Jednocześnie chcę podziękować marszałkowi województwa, że włączył się w realizację tego projektu. Wspólnie robimy coś bardzo ważnego dla przedstawienia historii narciarstwa, której jako region jesteśmy bardzo ważną częścią" - powiedział burmistrz Wisły.

Podczas piątkowej uroczystości nie podano informacji kiedy nastąpi otwarcie muzeum, ani jaki jest koszt jego wybudowania.

autor: Rafał Czerkawski

rcz/ cegl/

Dowiedz się więcej na temat: Adam Małysz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje