Reklama

Reklama

Upadek Macieja Kota na skoczni w Oberhofie

Po zakończeniu sezonu letniego, polscy skoczkowie narciarscy szlifują formę przed zimą. Na skoczni w niemieckim Oberhofie groźnie wyglądający upadek zaliczył Maciej Kot. Na szczęście nic mu się nie stało.

- Przeleciałem do przodu na głowę, ale, jak to mówią, trzeba umieć upadać, żeby nic się nie stało - mówił ze spokojem Kot w rozmowie z TVP Sport.

Reklama

- Takie przygotowanie gimnastyczne i ogólnorozwojowe też się przydało - dodał nasz skoczek.

Polscy zawodnicy trenują na normalnym oraz na dużym obiekcie w Oberhofie.

- Na torach lodowych będziemy trenować do pierwszych startów - powiedział lider naszej ekipy Kamil Stoch.

- Fajnie jest sobie przypomnieć, jak się jeździ po takich torach - dodał.

W Niemczech polscy skoczkowie pozostaną do piątku, później trenować będą w Wiśle i Szczyrku.

Co? Gdzie? Kiedy? Bądź na bieżąco i sprawdź Sportowy Kalendarz!

Dowiedz się więcej na temat: maciej kot | Kamil Stoch | łukasz kruczek | skoki narciarskie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje