Tuż po konkursie takie obrazki, to nie był koniec. Małysz ruszył do Stocha
Nie tylko ostatni skok i oficjalne pożegnanie na zeskoku czekało Kamila Stocha tuż po ostatnim występie w swojej pięknej karierze. 38-latek pojawił się przed publicznością również po zakończeniu konkursu. Wspólnie z nim byli wszyscy członkowie polskiej kadry oraz najbliżsi, w tym żona Ewa Bilan-Stoch. Były już skoczek otrzymał specjalny prezent. I to z rąk Adama Małysza.

Po zeszłorocznej zapowiedzi stało się - Kamil Stoch oficjalnie zakończył karierę. W niedzielę wystartował po raz ostatni i zajął w Planicy 30. miejsce. Wynik sportowy dość szybko zszedł jednak na dalszy plan. 38-latek tuż po wylądowaniu w swojej ostatniej próbie został pożegnany przez młodych adeptów skoków z jego klubu - KS Eve-nement Zakopane. Do tego flagą w ostatnim skoku zgodę na start wydała mu jego żona - Ewa.
Jak się okazuje, nie było to ostatnie pożegnanie wielkiego mistrza. Niedługo po zakończeniu całego konkursu, który zwyciężył Marius Lindvik na zeskoku pojawili się wszyscy członkowie polskiej kadry, a także działacze Polskiego Związku Narciarskiego. Nie zabrakło również najbliższych Stocha.
Ten został kolejny raz doceniony i otrzymał pamiątkowy puchar. W głównej roli pojawił się także Adam Małysz. 48-latek od razu uściskał zawodnika, po czym wręczył mu kolejny wspaniały prezent. Zachwytu nie kryła wspomniana żona Stocha, Ewa Bilan-Stoch.
Małysz ruszył do Stocha, oto co otrzymał. Wielki uśmiech
Aktualny prezes Polskiego Związku Narciarskiego poza pucharem wręczył również wielki bilet, najprawdopodobniej podróżniczy. Nie jest tajemnicą, że 38-latek wspólnie z żoną chcieliby wspólnie podróżować. Taki prezent znacznie im to ułatwi. Po chwili Stoch z każdym uścisnął dłoń i wymienił uściski.
Po tym wydarzeniu wszyscy wspólnie zapozowali do pamiątkowego zdjęcia. W ten sposób zakończyła się piękna kariera wielkiego sportowca - Kamila Stocha.















