Reklama

Reklama

Turniej Czterech Skoczni. Paschke wygrał serię próbną, Kubacki szósty!

W niemieckim Oberstdorfie zakończyła się seria próbna przed konkursem inaugurującym 68. edycję Turnieju Czterech Skoczni. Zwyciężył Pius Paschke. Dawid Kubacki szósty.

Na ten prestiżowy turniej trener reprezentacji Polski Michal Doleżal zabrał sześciu zawodników. Wszyscy zakwalifikowali się do niedzielnego konkursu, a najlepiej z Orłów spisał się Piotr Żyła, który zajął 9. miejsce.

TCS rozgrywany jest w systemie KO. Na podstawie wyników kwalifikacji tworzonych jest 25 par (według klucza: 1. z 50., 2. z 49., itd.) pierwszej serii punktowanej. Do finału awansuje każdy zwycięzca pary oraz pięciu "szczęśliwych przegranych", czyli zawodników z najwyższymi notami spośród pokonanych w parach.

Rywalem Żyły będzie Norweg Anders Haare. Dawid Kubacki stoczy pojedynek z Austriakiem Michaelem Haybockiem, Kamil Stoch z Kanadyjczykiem Mackenzie Boyd-Clowesem, a Maciej Kot ze Słoweńcem Viktorem Polaskiem. Dojdzie też do bratobójczego starcia Orłów - Jakub Wolny trafił bowiem na Stefana Hulę.

W serii próbnej z najlepszej strony pokazał się Pius Paschke. Niemiec skoczył najdalej - 135 m i wyprzedził między innymi Petera Prevca ( 133 m) oraz Markusa Eisenbichlera (128 m). W czołówce znaleźli się między innymi Dawid Kubacki, który uzyskał 134 m oraz Kamil Stoch. Skoczek z Zebu długo zajmował pozycje lidera, ale ostatecznie 128,5 m wystarczyło na ósma pozycję.

Reklama

Piotr Żyła uplasował się na 17. miejscu (125,5 m), Maciej Kot był 23. (119 m), a Stefan Hula zakończył serię próbną na 32. Miejscu, lądując na 121 m.

Zawody rozpoczną się o godz. 17.30. 

Przebieg serii próbnej:

Serię próbną rozpoczął Rosjanin Klimov z 14. belki startowej skokiem na odległość 118,5 m. Kilka minut potem na belce zasiadł Wiktor Polasek, który zmierzy się w parze z Maciejem Kotem w niedzielnym konkursie. Czech skoczył jedynie 104 m. Kot poszybował z kolei na 119. m. 

Boyd-Clowes jeszcze niedawno pytał z kim przyjdzie mu walczyć w parze KO. Skoczył 110 m, a jego rywal Kamil Stoch nie pozostawił złudzeń, osiągając 128,5 m.

121 m w serii próbnej zanotował Stefan Hula. Parę metrów mniej uzyskał Jakub Wolny - skoczył 116 m.

Z dobrej strony pokazał się Daiki Ito, który tuż po swoim skoku (129 m) uplasował się na drugim miejscu, tuż za plecami Stocha. 

Na kolejny dłuższy skok przyszło nam czekać parę minut. 131 m pofrunął Anze Lanisek, ale i on nie zdołał wyprzedzić skoczka z Zębu. Chwilę potem 135 m skoczył Pius Paschke i bez dwóch zdań zepchnął Stocha z pozycji lidera.

Michael Hayboeck i Dawid Kubacki to kolejna para, która w niedzielę szczególnie interesuje polskich kibiców. Austriacki skoczek uzyskał 133,5 m. Kubacki odpowiedział o pół metra dłuższym skokiem. Po próbie naszego mistrza świata, belka została obniżona o dwie w dół na 13. platformę.

133 m skoczył Peter Prevc. Andres Haare - para dla Piotra Żyły - dał radę dofrunąć na 124,5 m. Wiślanin odpowiedział mu skokiem o jeden metr dłuższym. 

Markus Eisenbichler pewnie w serii próbnej wygrał z Danielem Andre Tande. Niemiec skoczył 128 m, a Norweg zaledwie 117,5 m. 

Ryoyu Kobayashi uzyskał w próbie przed niedzielnym konkursem 128,5 m. Serię zamknął Stefan Kraft. Austriak uzyskał jednak zaledwie 122 m.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje