Reklama

Reklama

Turniej Czterech Skoczni. Maciej Kot: Ostatni skok rozstrzygnie

- Turniej Czterech Skoczni rozstrzygnie się dopiero w ostatnim skoku w Bischofshofen - powiedział Maciej Kot w rozmowie z Patrykiem Serwańskim z RMF FM. Polak był dziś drugi w kwalifikacjach w Innsbrucku i jutro zmierzy się w parze z Klemensem Murańką. Kot przestrzega przed Austriakami, którzy będą u siebie niezwykle groźni.

Skok na 132 m dał Kotowi drugie miejsce w kwalifikacjach. W pierwszej serii środowego konkursu na Bergisel będzie rywalizował w parze z Klemensem Murańką, który w kwalifikacjach był 49.

Reklama

- Lubię tę skocznię. Jest bardzo trudna, techniczna, ale takie skocznie mi leżą - powiedział Kot po kwalifikacjach, które wygrał Austriak Stefan Kraft.

- Pierwsze dwa skoki nie były optymalne. Cały czas pracowałem nad pewnymi elementami skoku. Poskładałem to wszystko przed skokiem kwalifikacyjnym i on już był na bardzo dobrym poziomie, takim, jakiego bym oczekiwał w konkursie - zaznaczył nasz skoczek.

W środę Kota czeka starcie z Murańką, to już drugi polsko-polski pojedynek w 65. TCS.

- Nie można dać się ponieść emocjom, bo skacze się jednak samemu. Dla nas powinny być to normalne zawody Pucharu Świata, bo liczą się punkty, z którymi przechodzi się do drugiej serii - ze spokojem podchodzi do całej sytuacji Kot.

- Wiadomo, że jest to jakiś dodatkowy smaczek, przede wszystkim dla kibiców - przyznał.

Wtorkowe kwalifikacje, już po raz drugi w tegorocznym turnieju, odpuścił Kamil Stoch, lider TCS.

- Jestem spokojny, że w konkursie Kamil dołączy do czołówki z kwalifikacji - powiedział Kot, który spodziewa się mocnego ataku Austriaków w Innsbrucku i Bischofshofen. Kraft traci do Stocha tylko 0,8 punktu.

- Austriacy zawsze byli mocni u siebie. Przygotowują się na tych skoczniach, znają je bardzo dobrze. Widać choćby po prędkościach, że troszkę nas odjeżdżają, co jest ich dodatkowym atutem. Trzeba będzie skakać bardzo dobrze i bardzo równo, żeby myśleć o wysokich miejscach - podkreślił Kot.

- Od początku stawiałem, że Turniej Czterech Skoczni rozstrzygnie się dopiero w ostatnim skoku w Bischofshofen, bo poziom w tym roku jest bardzo wysoki, ale wyrównany. To mała skocznia, na której nie można dużo zyskać, ale można wiele stracić - zauważył.

Patryk Serwański, RMF FM

Turniej Czterech Skoczni - klasyfikacja generalna

1.Kamil Stoch(Polska)997,8 pkt
2.Piotr Żyła(Polska)962,5
3.Daniel Andre Tande(Norwegia)941,8
4.Maciej Kot(Polska)934,3
Zobacz pełną tabelę

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje