Reklama

Reklama

Turniej Czterech Skoczni. Maciej Kot: Każdy kombinuje

Stefan Kraft, Domen Prevc i Daniel-Andre Tande to faworyci Macieja Kota do triumfu w Turnieju Czterech Skoczni. Austriacy kombinują ze sprzętem? - Na pewno. Każdy kombinuje - powiedział w rozmowie z Interią Kot.

Już dziś o 16.45 kwalifikacjami w niemieckim Oberstdorfie rozpocznie się 65. TCS. Jutro pierwszy konkurs w turnieju.

Reklama

Faworyci imprezy? - Kraft, Prevc i Tande - stwierdził Kot. - Austriacy mocniej zaatakowali - zauważył.

Kombinują ze sprzętem? - Na pewno. Każdy kombinuje. Austriacy znani są z tego, że na TCS zazwyczaj przygotowują coś specjalnego i też formę podporządkowują pod ten turniej, bo jest to dla nich bardzo ważna impreza. W ostatnich dziesięciu latach najczęściej wygrywali, mają patent - powiedział nasz skoczek.

- Stąd Kraft w roli faworyta, Michael Hayboeck też dochodzi do dobrej formy. Pokazał to, zwyciężając w Engelbergu - dodał.

- Na pewno będą silni, z tym trzeba się liczyć, ale myślę, że my wystąpimy w roli cichych faworytów, czy czarnego konia, chociaż sami siebie nie stawiamy w roli faworytów. To jest dla nas taki plus, coś co może nam ułatwić skakanie i pozwoli nam zaatakować z pozycji niekoniecznie faworyta - podkreślił Kot.

Jaka była dla skoczka pierwsza część sezonu? - Jestem zadowolony z realizacji założonego planu na pierwszy period. Mówiliśmy, że nie nastawiamy się na bardzo mocny początek, ale chcemy trzymać się blisko czołówki i pokazywać równą formę. Myślę, że taki obraz był widoczny, że cały czas byliśmy bardzo blisko - powiedział.

- Trzymałem się cały czas w czołowej dziesiątce klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, na czym mi zależało. Podium w Lillehammer było pozytywnym akcentem i daje nadzieje na przyszłość - stwierdził.

Kot jest szósty w klasyfikacji generalnej PŚ, dlatego nie musi brać udziału w kwalifikacjach, podobnie jak czwarty Stoch. Na Turnieju Czterech Skoczni obowiązuje jednak system KO, czyli rywalizacja w parach w pierwszej serii. Zawodnicy, którzy odpuszczą kwalifikacje, skazani są na rywalizację z tymi, którzy w kwalifikacjach byli najlepsi.

Waldemar Stelmach

PŚ w skokach klas. generalna 2016/2017

1.Stefan Kraft(Austria)1665
2.KAMIL STOCH(Polska)1524
3.Daniel Andre Tande(Norwegia)1201
4.Andreas Wellinger(Niemcy)1161
5.MACIEJ KOT(Polska)985
6.Domen Prevc(Słowenia)963
7.Michael Hayboeck(Austria)814
8.Markus Eisenbichler(Niemcy)807
9.Peter Prevc(Słowenia)716
10.Manuel Fettner(Austria)703
11.PIOTR ŻYŁA(Polska)634

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje