Turniej Czterech Skoczni. Kubacki: Nie muszę nikomu nic udowadniać
Po piątym i siódmym miejscu na treningach Dawid Kubacki był szósty w kwalifikacjach do konkursu Turnieju Czterech Skoczni w Innsbrucku. W klasyfikacji turnieju zajmuje trzecią lokatę. Po zakończeniu rywalizacji zaskoczył go mały kibic z Polski.

W przeciwieństwie do treningów całą serię kwalifikacyjną udało się rozegrać z jednej belki startowej. Kubacki skoczył 127 m. O włos wyprzedzili go najgroźniejsi rywale w walce o złotego orła w TCS. Piąty był Ryoyu Kobayashi (130 m), lepszy od Polaka o 0,1 pkt, a trzeci Karl Geiger (131,5 m), który wyprzedził Kubackiego o punkt. Obaj skakali jednak przy korzystniejszym wietrze.
Kwalifikacje wygrał niespodziewany triumfator konkursu w Ga-Pa Marius Lindvik, który skoczył 131,5 m. Młody Norweg ma wielką ochotę zbliżyć się do prowadzącej trójki i powalczyć o podium w turnieju.
W sobotnim konkursie rywalem Kubackiego w pierwszej serii będzie Austriak Daniel Huber.
Tuż po kwalifikacjach, gdy Kubacki rozdawał autografy, mały kibic z Polski rzucił do niego "Kamil Stoch będzie pierwszy, a ty drugi".
Próbowaliśmy dopytać skoczka o całą sytuację. - Słyszeliście, to po co pytacie? - śmiał się Kubacki. - Jutro sobie podejdę do tego na spokojnie i będę robił swoje, bo to jest najważniejsze. Udowadniać chyba nikomu nic nie muszę - dodał.
- Skoki treningowe były całkiem w porządku, kwalifikacyjny wydawał mi się nawet trochę lepszy. Mam świadomość, że to nie jest jeszcze szczyt moich możliwości - podkreślił niespełna 30-letni zawodnik.
W szczegóły techniczne swoich skoków nie chciał się wdawać. - Powiem, jak pogadam z trenerem. Gdybym wiedział wszystko po wylądowaniu, na co byłby mi potrzebny trener u góry?
Kubacki nigdy nie osiągał dużych sukcesów indywidualnie na Bergisel, nie wskakując do pierwszej dziesiątki w Pucharze Świata czy na mistrzostwach świata. Ale... - Nieraz się z tą skocznią dogadywałem. Tutaj skaczemy nie tylko na zawodach, ale i trenujemy. Dla mnie to jest skocznia jak każda inna - powiedział.
W sobotę o 14.00 w Innsbrucku rozpocznie się trzeci konkurs Turnieju Czterech Skoczni.
Z Innsbrucku Waldemar Stelmach

1. | Dawid Kubacki | (Polska) | 1131,6 pkt |
2. | Marius Lindvik | (Norwegia) | 1111 |
3. | Karl Geiger | (Niemcy) | 1108,4 |
4. | Ryoyu Kobayashi | (Japonia) | 1096 |
5. | Stefan Kraft | (Austria) | 1086 |
6. | Johann Andre Forfang | (Norwegia) | 1051 |
7. | Domen Prevc | (Słowenia) | 1050,9 |
8. | Peter Prevc | (Słowenia) | 1048,8 |
9. | Daiki Ito | (Japonia) | 1039 |
10. | Stephan Leyhe | (Niemcy) | 1037,5 |
... | |||
13. | Kamil Stoch | (Polska) | 1023,6 |
14. | Piotr Żyła | (Polska) | 1016,7 |
31. | Maciej Kot | (Polska) | 571,9 |
35. | Stefan Hula | (Polska) | 506 |
1. | Stefan Kraft | (Austria) | 1659 pkt |
2. | Karl Geiger | (Niemcy) | 1519 |
3. | Ryoyu Kobayashi | (Japonia) | 1178 |
4. | Dawid Kubacki | (Polska) | 1169 |
5. | Kamil Stoch | (Polska) | 1031 |
6. | Stephan Leyhe | (Niemcy) | 917 |
7. | Marius Lindvik | (Norwegia) | 906 |
8. | Peter Prevc | (Słowenia) | 789 |
9. | Daniel Andre Tande | (Norwegia) | 721 |
10. | Philipp Aschenwald | (Austria) | 622 |
11. | Piotr Żyła | (Polska) | 617 |
... | |||
38. | Jakub Wolny | (Polska) | 58 |
42. | Maciej Kot | (Polska) | 40 |
46. | Stefan Hula | (Polska) | 31 |
51. | Aleksander Zniszczoł | (Polska) | 18 |
61. | Klemens Murańka | (Polska) | 8 |
1. | Niemcy | 5194 pkt |
2. | Austria | 5041 |
3. | Norwegia | 4622 |
4. | Polska | 4272 |
5. | Słowenia | 4085 |
6. | Japonia | 3479 |
7. | Szwajcaria | 801 |
8. | Czechy | 335 |
9. | Rosja | 248 |
10. | Finlandia | 243 |
11. | Bułgaria | 48 |
12. | Kanada | 20 |
13. | USA | 14 |
14. | Kazachstan | 13 |
15. | Estonia | 11 |







