Reklama

Reklama

Turniej Czterech Skoczni. Kubacki i Stoch w czołowej dziesiątce w treningach

Niezłe skoki i piąte oraz siódme miejsce - to dorobek Dawida Kubackiego w seriach treningowych przed kwalifikacjami w Innsbrucku. Nasz mistrz świata z Seefeld walczy o końcowy triumf w turnieju. Po dwóch konkursach jest trzeci. Z kolei Kamila Stocha znów nie rozpieszczał wiatr, choć w pierwszym skoku Orzeł popełnił ciągnący się za nim błąd, wykrzywiając się w powietrzu.

Kubacki lądował na 123 i 124 m, a najdalej odlatywali ci, którzy złapali wiatr pod narty. Pierwszą serię wygrał Peter Prevc (125,5 m). Do 128 m doleciał Stephan Leyhe, a aż 132 m skoczył Timi Zajc. Drugą po skoku na 129 m wygrał sensacyjny triumfator z Ga-Pa Marius Lindvik. A Leyhe pofrunął na 131 m.

Reklama

Organizatorzy przyspieszyli o pół godziny rozpoczęcie serii treningowych, by lepiej przygotować skocznię do kwalifikacji. Zaledwie kilka dni temu rozkładano na niej sztuczny śnieg, bo tego prawdziwego jest jak na lekarstwo. W treningach nie pomagał też wiatr, który zmusił jury do częstych zmian belki startowej.

W dodatku w trakcie treningów pojawiły się problemy z wyciągiem na skocznię i niektórzy wybrali maszerowanie w górę po stromych skodach.

Już na pierwszym treningu Kubacki pokazał, że jest mocny. W trudnych warunkach doleciał do 123 m, co dało mu piąte miejsce. Za Polakiem byli ci, którzy bezpośrednio walczą z nim o zwycięstwo w turnieju. O metr bliżej wylądował Ryoyu Kobayashi, a o dwa - Karl Geiger. Obaj przy nieco korzystniejszym wietrze niż Polak.

Szczęścia do warunków nie mieli też pozostali Polacy, choć znów nie ustrzegli się błędów. Piotr Żyła wylądował na 116 m i był 24., a Kamil Stoch po skoku na 114,5 m zajął 29. lokatę. Wyraźnie przeszkodził mu jednak niekorzystny wiatr, choć Polak znów był wykrzywiony w powietrzu. Błąd z Ga-Pa jeszcze nie został naprawiony.

33. był Maciej Kot (115,5 m), 38. - Stefan Hula (111 m), a 42. - Jakub Wolny (113,5 m).

W drugiej serii treningowej Kubacki poprawił się o metr, lądując na 124 m (7. miejsce). Wreszcie korzystniejsze warunki złapał Stoch, zmodyfikował też błąd i doleciał do 126 m (9.). Przy minimalnym wietrze, na 122 m poleciał Żyła (13.).

Daleko nie odlecieli też rywale Kubackiego, choć trzeba przyznać, że mieli trudniejsze warunki. Kobayashi skoczył 124 m (3.), a Geiger - 122 m (6.).

Zmagający się z dużymi problemami technicznymi, przede wszystkim z pozycją najazdową, Wolny w drugim treningu znów skoczył krótko (111 m i 57.  miejsce). O sześć metrów dalej wylądował Kot (29.), podobnie jak Hula (35.).

Z Innsbrucku Waldemar Stelmach

Przebieg I serii treningowej:

Oficjalny trening skoczkowie rozpoczęli z 11. belki startowej. Odległości kolejnych zawodników nawet nie zbliżały się do punktu konstrukcyjnego, który zlokalizowany jest na 120. metrze. Belka poszła w górę najpierw na 13., a potem na 15. W końcu 123 m pofrunął Cene Prevc. 

Trzy metry dalej skoczył Władimir Zografski. Bardzo ładnie zaprezentował się Taku Takeuchi. 128,5 m Japończyka dało mu pewne prowadzenie tuż po skoku. Swoją próbę oddawał już z niższej, 13. belki. Tak dobrze nie poradził sobie Jakub Wolny, który zanotował 113,5 m. 

Stefan Hula także nie mógł być zadowolony ze swojej próby. 111 m Polaka. 

Z 15. platformy startowej ruszył z kolei Maciej Kot. On również nie odleciał, osiągając 115,5 m. Po skoku dało mu to 5. miejsce. Za chwilę jury znowu obniżyło belkę startową o jedną w dół. Skaczący po Kocie Roman Koudelka uzyskał 124,5 m i wyprzedził Takeuchi. Junshiro Kobayashi minutę potem zepchnął jednak Czecha z pozycji lidera. 

123 m Gregora Schlierenzauera pozwoliło mu na objęcie prowadzenia po skoku. Domen Prevc zaznaczył jednak swoją obecność w pierwszym skoku w Innsbrucku i wylądował na 125. m. 

Fenomenalnym skokiem na 132 m popisał się Timi Zajc. Jury natychmiast obniżyło belkę o dwie bramki niżej. Stephan Leyhe skoczył 128 m i wyprzedził Zajca. 

Piotr Żyła nie przedłużył passy dalekich lotów i zanotował 116 m. 125,5 m w wykonaniu Petera Prevca. 

Dawid Kubacki odczarował skoki Polaków i wylądował na 123. m. Ostatni z podopiecznych Michała Doleżala - Kamil Stoch, uzyskał z kolei 114,5 m. 

Jako ostatni na belce pojawił się Ryoyu Kobayashi, który skoczył 122 m i tym samym pierwszą serię treningową zakończył na 9. miejscu.

Miejsca Polaków:

5. Dawid Kubacki - 123 m

24. Piotr Żyła - 116 m

29. Kamil Stoch - 114,5 m

33. Maciej Kot - 115,5 m

38. Stefan Hula - 111 m

42. Jakub Wolny - 113,5 m

Przebieg II serii treningowej:

Drugą serię treningową rozpoczęto z 13. belki startowej. Podobnie jak w pierwszej rundzie, pierwsze skoki nie zachwycają odległością. 

Cene Prevc jako pierwszy przekroczył punkt K, osiągając 124,5 m. 

112,5 m, czyli o metr bliżej niż w pierwszym treningu wylądował Jakub Wolny. 117 m w wykonaniu Stefana Huli. Identyczną odległość zanotował Maciej Kot. 

Ładny skok Romana Koudelki. Czech skoczył 125,5 m i prześcignął Cene Prevca, który długo był na prowadzeniu. Junshiro Kobayashi skoczył 126 m.

Timi Zajc tymczasem znów udowadnia dobrą dyspozycję. Najpierw 132 m, a w drugim treningu 125 m. Podobnie Stephan Leyhe, który wylądował na 131. m. 

Z dobrej strony pokazał się też Constantin Schmid, który uzyskał 124,5 m.

Nieco bliżej, bo 122 m zanotował Piotr Żyła. Najlepszą dyspozycją z "Biało-Czerwonych" zdecydowanie może pochwalić się Dawid Kubacki, który w drugim treningu skoczył 124 m. W jego ślady poszedł Kamil Stoch, który uzyskał 126 m.

Druga próba widocznie lepiej poszła też Mariusowi Lindvikovi, który poleciał 10 m dalej i wylądował na 129. m. To dało mu prowadzenie po jego skoku. 

122 pofrunął z kolei Stefan Kraft. Ryoyu Kobayashi pociągnął dwa metry więcej i ostatecznie zakończył drugi trening na trzeciej pozycji.

Miejsca Polaków:

7. Dawid Kubacki - 124 m

9. Kamil Stoch - 126 m

13. Piotr Żyła - 122 m

29. Maciej Kot - 117 m

35. Stefan Hula - 117 m

57. Jakub Wolny - 112,5 m

AB

Dowiedz się więcej na temat: Turniej Czterech Skoczni | Dawid Kubacki | Kamil Stoch

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje