Reklama

Reklama

Turniej Czterech Skoczni. Kazimierz Długopolski: Kamil Stoch faworytem

Zdaniem naszego dwukrotnego olimpijczyka Kazimierza Długopolskiego, Kamil Stoch jest faworytem 65. Turnieju Czterech Skoczni. Według niego poniżej swoich obecnych możliwości skacze za to Maciej Kot, a przyczyny słabych skoków Klemensa Murańki i Jana Ziobry leżą w psychice obu zawodników.

Wygląda na to, że Kamil Stoch, który w niedzielę w Garmisch-Partenkirchen zajął drugie miejsce, o końcowe zwycięstwo walczyć będzie z Danielem Andre Tande oraz Stefanem Kraftem.

Norweg wprawdzie wygrał niedzielny konkurs, ale w klasyfikacji generalnej jest trzeci. Prowadzi Stoch wyprzedzając Austriaka o 0,8 punktu.

Polacy na podium TCS stawali wielokrotnie, ale tylko w pojedynczych konkursach. Jedynym, któremu udało się wygrać klasyfikację generalną był Adam Małysz. Skoczek z Wisły dokonał tego sezonie 2000/01. Dwa lata później był trzeci.

Reklama

Stoch w sezonie 2012/13 był na czwartym miejscu. Długopolski uważa, że tym razem może wygrać.

- Patrząc na jego skoki uważam, że wyrasta na głównego faworyta całego cyklu. Prezentuje dobrą, równa formę, więc ma bardzo duże szanse na utrzymanie prowadzenia. Oczywiście wysoką dyspozycję pokazują też Tande i Kraft, więc łatwo nie odpuszczą - zaznaczył.

Olimpijczyk z Sapporo (1972) i Lake Placid (1980) jest pod dużym wrażeniem skoków Piotra Żyły, szóstego zawodnika niedzielnych zawodów i piątego klasyfikacji generalnej.

- Z konkursu na konkurs skacze coraz lepiej, więc bardzo liczę, że dołączy do walki o podium - powiedział Długopolski.

Dwukrotny olimpijczyk uważa natomiast, że poniżej swoich obecnych możliwości skacze Maciej Kot. Zawodnik zakopiańskiego AZS zajął w Ga-Pa siódme miejsce, a w klasyfikacji generalnej jest ósmy.

- Skacze trochę słabiej niż na początku sezonu, ale dyspozycję ma nadal wysoką. Jeżeli tylko chłodniej podejdzie do rywalizacji, to będzie tylko lepiej. Ale czy włączy się do walki o podium? Trudno mi dzisiaj ocenić - podkreślił.

Były specjalista kombinacji norweskiej i skoczek narciarski, a obecnie trener i sędzia FIS bardzo pozytywnie ocenił postawę Dawida Kubackiego i Stefana Huli (odpowiednio 19. i 20. miejsce po dwóch konkursach). Martwi go natomiast dotychczasowy poziom występów Klemensa Murańki i Jana Ziobry. Według niego przyczyna nieudanych startów w niemieckich konkursach TCS leży w psychice obu skoczków.

- Klimek jest bardzo ambitny. To dobra cecha, ale czasem przeszkadza. U niego widać to po sylwetce. Jest spięty, brak mu tego luzu, który np. warunkuje płynność wyjścia z progu, co oczywiście przekłada się na odległość. Martwi mnie też Jasiek, który świetnie prezentuje się na treningach czy w Pucharze Kontynentalnym, ale gdy ranga zawodów rośnie, to - przykro powiedzieć - klapa. Mam nadzieję, że szybko wzmocni się psychicznie, bo tego, że potrafi świetnie skakać, jestem stuprocentowo pewien - zauważył Długopolski.

Dodał, że obu przydałby się spokojny trening, ale nie widzi na to szansy. - W tym sezonie, nie boję się tego nazwać, istnieje przepaść pomiędzy obecnie startująca siódemką a pozostałymi. Nie wiem skąd to się wzięło, mam nadzieję, że sytuacja jest przejściowa, ale obecnie trener Stefan Horngacher po prostu nie ma kim tej dwójki zastąpić - ocenił były skoczek i dwuboista narciarski.

Kolejne zawody TCS odbędą się w Austrii. W środę konkurs rozegrany zostanie w Innsbrucku, a dwa dni później - finał w Bischofshofen.

Turniej Czterech Skoczni - klasyfikacja generalna

1.Kamil Stoch(Polska)997,8 pkt
2.Piotr Żyła(Polska)962,5
3.Daniel Andre Tande(Norwegia)941,8
4.Maciej Kot(Polska)934,3
Zobacz pełną tabelę

PŚ w skokach klas. generalna 2016/2017

1.Stefan Kraft(Austria)1665
2.KAMIL STOCH(Polska)1524
3.Daniel Andre Tande(Norwegia)1201
4.Andreas Wellinger(Niemcy)1161
5.MACIEJ KOT(Polska)985
6.Domen Prevc(Słowenia)963
7.Michael Hayboeck(Austria)814
8.Markus Eisenbichler(Niemcy)807
9.Peter Prevc(Słowenia)716
10.Manuel Fettner(Austria)703
11.PIOTR ŻYŁA(Polska)634

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje