Reklama

Reklama

Turniej Czterech Skoczni. Kamil Stoch musi uważać na Stefana Krafta

O godz. 14.00, w austriackim Innsbrucku, rozpocznie się trzeci konkurs 65. Turnieju Czterech Skoczni. W pierwszej serii dojdzie do bezpośredniego pojedynku lidera klasyfikacji generalnej Kamila Stocha z wiceliderem Austriakiem Stefanem Kraftem. Szyki zawodnikom i organizatorom może pokrzyżować pogoda.

Stoch jest w znakomitej formie i na półmetku rywalizacji wyrasta na głównego faworyta do końcowego triumfu. W obu konkursach niemieckiej części turnieju - w Oberstdorfie i Garmisch-Partenkirchen - lider "Biało-czerwonych" zajmował drugie miejsca. Dwukrotny mistrz olimpijski z Soczi ma jednak zaledwie 0,8 pkt przewagi nad Kraftem. W przeliczeniu na odległość to tylko 44 centymetry. Trzeci w klasyfikacji Norweg Daniel-Andre Tande traci do naszego zawodnika 6,6 pkt.

Na słynnej Bergisel Stoch pokazał moc podczas wtorkowych oficjalnych treningów. W obu 29-letni skoczek był najlepszy. Lider TCS postanowił oszczędzać siły i zrezygnował z występu w kwalifikacjach, które wygrał jego najgroźniejszy rywal Kraft. Austriak również błysnął formą skacząc aż 134,5 m. Tak daleko nie lądował nikt - ani na treningach, ani w kwalifikacjach. Atutem Krafta jest to, że doskonale zna obiekt w Innsbrucku. 23-letni zawodnik może też liczyć na wsparcie kibiców.

Do bezpośredniego pojedynku Stocha i Krafta dojdzie w pierwszej serii konkursowej, rozgrywanej systemem KO. Ten, kto wyjzdzie zwycięsko z tej walki, na pewno złapie wiatr w żagle i mnóstwo pozytywnej energii. Kto, wie, czy nie będzie to kluczowy moment rywalizacji o końcowy triumf w tych prestiżowych zawodach. Kibice będą musieli uzbroić się w cierpliwość, bo starcie Stocha z Kraftem zakończy pierwszą serię.

W kwalifikacjach znakomicie zaprezentowali się Maciej Kot (2. miejsce) i Piotr Żyła (3. miejsce). Pierwszego z wymienionych czeka rywalizacja z kolegą z kadry Klemensem Murańką. Przeciwnikiem Żyły będzie natomiast Norweg Anders Fannemel. Jan Ziobro powalczy z Austriakiem Markusem Schiffnerem, Stefan Hula z Czechem Lukasem Hlavą, a Dawid Kubacki z Austriakiem Florianem Altenburgerem.

Konkurs na Bergisel zapowiada się niezwykle ciekawie. Karty może też rozdawać pogoda. Niestety, prognozy nie są zbyt optymistyczne. W środę w Innsbrucku spodziewane są obfite opady śniegu, a także silny wiatr.

Reklama

O godz. 12.30 ma rozpocząć się seria próbna, a o 14.00 pierwsza seria konkursowa.

Turniej Czterech Skoczni - klasyfikacja generalna

1.Kamil Stoch(Polska)997,8 pkt
2.Piotr Żyła(Polska)962,5
3.Daniel Andre Tande(Norwegia)941,8
4.Maciej Kot(Polska)934,3
Zobacz pełną tabelę


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje