Reklama

Reklama

Turniej Czterech Skoczni: Kamil Stoch liderem licznej polskiej ekipy

Aż siedmiu Polaków, z liderem Kamilem Stochem, wystąpi w rozpoczynającym się 30 grudnia w Oberstdorfie 61. Turnieju Czterech Skoczni. Jeszcze tylko Austria i Norwegia mogą wystawić tak liczną ekipę. Rywalizacja w Niemczech i Austrii potrwa do 6 stycznia.

Podwyższenie kwoty startowej z sześciu do siedmiu było możliwe dzięki bardzo dobrym wynikom Klemensa Murańki w Pucharze Kontynentalnym.

Trener Łukasz Kruczek na razie powołał sześciu zawodników: Stocha, Murańkę, Dawida Kubackiego, Macieja Kota, Krzysztofa Miętusa i Piotra Żyłę. Skład zostanie uzupełniony po konkursach Pucharu Kontynentalnego, które w czwartek i piątek odbędą się w szwajcarskim Engelbergu.

Stoch początek sezonu 2012/13 miał nieudany. W efekcie został wycofany ze startu w Soczi i przez kilka dni indywidualnie trenował w Ramsau. Ale po powrocie do rywalizacji w PŚ, już 15 grudnia zajął drugie miejsce w konkursie w Engelbergu. Zwyciężył wtedy Austriak Andreas Kofler z notą zaledwie o 0,1 pkt wyższą od Polaka. Trzecie miejsce wywalczył jego rodak Gregor Schlierenzauer.

Reklama

Stoch nie jedzie na Turniej Czterech Skoczni w roli faworyta. Do nich zaliczani są w tym roku Austriacy, doskonale skaczący od początku sezonu Niemcy, być może Norwegowie.

Zdaniem prezesa Polskiego Związku Narciarskiego Apoloniusza Tajnera Polacy są aktualnie w dobrej, stabilnej formie, ich skoki są powtarzalne. Tajner liczy, że podczas Turnieju Czterech Skoczni co najmniej trzech, czterech podopiecznych Kruczka w każdym konkursie będzie w czołowej trzydziestce.

TCS to najbardziej prestiżowa impreza w kalendarzu, rozgrywana od 1953 roku. W pierwszej edycji triumfował Austriak Sepp Bradl. W programie są tradycyjnie cztery konkursy. Tylko raz w historii zdarzyło się, że turniej musiał zakończyć się po trzech. Skakanie w Innsbrucku nie mogło się odbyć w 2008 roku z uwagi na fatalną pogodę.

Największą gwiazdą TCS jest Janne Ahonen, który zwyciężył pięć razy. Jeden z turniejów Fin wygrał ex aequo z Czechem Jakubem Jandą. W sezonie 2005/06 po ośmiu kolejkach na czterech różnych obiektach obaj uzbierali identyczną liczbę punktów.

Jedynym polskim triumfatorem tej prestiżowej imprezy jest Adam Małysz, który na początku stycznia poleci do Ameryki Południowej na Rajd Dakar (start 5 stycznia w stolicy Peru Limie). Skoczek z Wisły wygrał w sezonie 2000/01, kiedy triumfował w klasyfikacji generalnej z przewagą ponad 100 pkt. Jako pierwszy w historii zgromadził ponad 1000 pkt w czterech konkursach.

Ostatnie edycje TCS zdominowali Austriacy. Dwa lata temu wygrał Thomas Morgenstern, który później zdobył także Kryształową Kulę za zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Rok temu triumfował Schlierenzauer.

TCS jest rozgrywany według innych zasad niż pozostałe konkursy Pucharu Świata. W pierwszej serii zawodnicy rywalizują w parach systemem KO. Do finału przechodzą zwycięzcy każdej z par oraz pięciu skoczków z najwyższą liczbą punktów. Ten system sprawia, że bardzo ważne są wyniki kwalifikacji - od nich zależy, kto z kim spotka się w parze.

Program 61. TCS:

Oberstdorf

sobota, 29 grudnia:

14.00 - oficjalny trening

16.00 - kwalifikacje

niedziela, 30 grudnia:

14.30 - seria próbna

16.00 - pierwsza seria konkursowa

Garmisch-Partenkirchen

poniedziałek, 31 grudnia:

11.45 - oficjalny trening

14.00 - kwalifikacje

wtorek, 1 stycznia:

12.30 - seria próbna

14.00 - pierwsza seria konkursowa

Innsbruck

czwartek, 3 stycznia:

11.30 - oficjalny trening

13.45 - kwalifikacje

piątek, 4 stycznia:

12.30 - seria próbna

13.45 - pierwsza seria konkursowa

Bischofshofen

sobota, 5 stycznia:

14.15 - oficjalny trening

16.15 - kwalifikacje

niedziela, 6 stycznia:

15.00 - seria próbna

16.30 - pierwsza seria konkursowa

Klasyfikacja końcowa 60. TCS:

1. Gregor Schlierenzauer (Austria) 933,8 pkt

2. Thomas Morgenstern (Austria)    908,5

3. Andreas Kofler (Austria)        896,9

4. Anders Bardal (Norwegia)        895

5. Roman Koudelka (Czechy)         881,2

6. Daiki Ito (Japonia)             852,1

7. Severin Freund (Niemcy)         843,4

8. Kamil Stoch (Polska)            843

9. Taku Takeuchi (Japonia)         842,6

10. Richard Freitag (Niemcy)       820,4

...

34. Maciej Kot (Polska)            499,3

39. Piotr Żyła (Polska)            409,9

61. Aleksander Zniszczoł (Polska)  165,6

62. Stefan Hula (Polska)           163,8

63. Dawid Kubacki (Polska)          97,1

Weź udział w plebiscycie i wybierz najważniejsze wydarzenie 2012 roku!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje