Reklama

Reklama

Turniej Czterech Skoczni. Debiut Tomasza Pilcha w Innsbrucku

Skoczkowie narciarscy wracają do rywalizacji w Turnieju Czterech Skoczni. W środę w austriackim Innsbrucku odbędą się kwalifikacje, w których zobaczymy aż siedmiu Polaków z Kamilem Stochem na czele i debiutantem w 17-letnim Tomaszem Pilchem. Transmisja w Eurosporcie.

Skoczkowie narciarscy wracają do rywalizacji w Turnieju Czterech Skoczni. W środę w austriackim Innsbrucku odbędą się kwalifikacje, w których zobaczymy aż siedmiu Polaków z Kamilem Stochem na czele i debiutantem w 17-letnim Tomaszem Pilchem. Transmisja w Eurosporcie.

O tym, że Pilch wystartuje w Innsbrucku wiedzieliśmy już przed rozpoczęciem TCS. Siostrzeniec Adam Małysza dzięki znakomitym występom w Pucharze Kontynentalnym, gdzie jest liderem cyklu, zapewnił dodatkowe miejsce dla Polski. Trener "Biało-Czerwonych" Stefan Horngacher i Małysz wahali się, czy brać 17-latka na tak poważne zawody, jak niemiecko-austriacki turnieju. Ostatecznie stanęło na tym, że Pilch dostanie szansę debiutu w Pucharze Świata w Innsbrucku. Decyzja o tym, czy wystąpi również w kończącym TCS konkursie w Bischofshofen zapadnie po zawodach na Bergisel.

Ciekawe jak poradzi sobie młodzian w elicie, ale oczy polskich kibiców zwrócone będą przede wszystkim na Kamila Stocha. Dwukrotny mistrz olimpijski z Soczi na półmetku rywalizacji jest liderem klasyfikacji generalnej TCS. Lider "Biało-Czerwonych" w znakomitym stylu wygrał konkursy w Oberstdorfie i  w Garmisch-Partnekirchen. Skoczek z Zębu jest na najlepszej drodze, żeby obronić trofeum zdobyte rok temu.

Stoch ma 11,8 pkt przewagi na drugim w "generalce" Niemcem Richardem Freitagiem. Lider PŚ jest najgroźniejszym rywalem Polaka w wyścigu o końcowy triumf. Strata kolejnych zawodników jest już dosyć duża.

W ubiegłym roku Stoch na Bergisel miał upadek podczas serii próbnej. Na szczęście naszemu mistrzowi nic poważnego się nie stało, a zwycięstwo w turnieju przypieczętował w Bischofshofen. Drugie miejsce zajął wówczas Piotr Żyła, a niewiele do podium zabrakło Maciejowi Kotowi. Tym razem Żyła na powtórkę ubiegłorocznego sukcesu nie ma większych szans, ale może go zastąpić Dawid Kubacki. 27-letni zawodnik zajmuje obecnie trzecie miejsce w "generalce" TCS. Kubackiemu jednak depczą po piętach Japończyk Junishiro Kobayashi i duet Norwegów - Anders Fannemel i Johann Andre Forfang.

Stoch ma szansę, żeby zostać drugim zawodnikiem w historii, który wygrał wszystkie konkursy TCS. Sztuka ta udała się do tej pory jedynie Niemcowi Svenowi Hannawaldowi w sezonie 2001/02.

Kwalifikacje w Innsbrucku, w których zobaczymy 67 zawodników, rozpoczną się o godz. 14.00. Transmisja w Eurosporcie. O godz. 11.45 odbędzie się oficjalny trening.

Reklama

RK

Turniej Czterech Skoczni 2017/18 - klasyfikacja

1.Kamil StochPolska1108,8 pkt
2.Andreas WellingerNiemcy1039,2
3.Anders FannemelNorwegia1021,3
4.Junshiro KobayashiJaponia1021,1
5.Robert JohanssonNorwegia1009,4
6.Dawid KubackiPolska1003
7.Marcus EisenbichlerNiemcy993,8
8.Daniel Andre TandeNorwegia992,3
9.Johann Andre ForfangNorwegia977,4
10.Jernej DamjanSłowenia974,1

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL