Reklama

Reklama

​Turniej Czterech Skoczni. Dawid Kubacki został liderem i wbił szpilkę sędziom

Oto król Dawid! Kubacki po raz trzeci w 68. Turnieju Czterech Skoczni stanął na konkursowym podium i został liderem prestiżowej imprezy. - Nie zamierzam sobie nakładać presji - powiedział nasz skoczek. Nawiązał też do ocen, które otrzymuje od sędziów.

Kubacki po skokach na 133 i 120,5 m przegrał tylko z rewelacyjnym Norwegiem Mariusem Lindvikiem. Obaj zanotowali identyczne odległości w obu seriach oraz otrzymali identyczną punktację za styl. Norweski skoczek wygrał o 1,3 pkt tylko ze względu na minimalnie większą rekompensatę za wiatr.

- Na skoczni dobrze, w grze w Pokemony też dobrze, bo już zdążyliśmy dziś zrobić rajd razem z Piotrkiem (Żyłą - red.) - śmiał się Kubacki w nawiązaniu do pozasportowych pasji.

W pierwszej serii Kubacki odpalił "petardę" i poszybował na 133 m. Dorównał mu jedynie Lindvik. - Skok w pierwszej serii był naprawdę dobry. Trener też to potwierdził. Tak chciałbym wykonywać każdy skok. Druga seria pokazała mi, że jest jeszcze trochę pracy przede mną - mówił z pokorą Kubacki.

Reklama

W serii otwierającej do dalekiego lotu nasz skoczek dołożył efektowny telemark. Za ten skok otrzymał od sędziów pięć "19", ale nie zawsze jest oceniany tak wysoko. - Jeszcze jakby sędziowie zaczęli bardziej doceniać ten telemark, byłoby fajnie - powiedział.

W serii finałowej Polak i Norweg znów szli łeb w łeb, lądując na 120,5 m. Nie pomogły im też warunki. - W drugiej serii podszedłem na spokojnie, ale skok nie był taki, jakiego bym chciał. Czułem, że mógł być lepiej wykonany i rezultat mógł być lepszy. Mimo wszystko będę zadowolony z tego dnia. Drugie miejsce jest w porządku - ocenił Kubacki.

Na czym polegał błąd w drugiej serii? - Wiem, ale nie powiem - stwierdził.

Do ostatnich zawodów w Bischofshofen Kubacki przystąpi z pozycji lidera. Czy łatwo będzie zachować spokój? - Jeszcze nie wiem, ale jestem pewien, że sobie z tym poradzę. To, że jestem liderem, to moja korzyść, ale to nic nie zmienia w kwestii mojego przygotowania się do konkursu. Tego się trzymam od początku turnieju i dobrze to wychodzi. Nie zamierzam sobie presji nakładać, ani przejmować się presją, którą inni próbują na mnie nałożyć  - powiedział.

- A teraz zaczynam się robić niespokojny, bo jestem głodny. Obiadu dzisiaj nie dali, a tu jeszcze ciągają po konferencjach - dodał z humorem.

- Rywalizacja z Lindvikiem? To nie będzie konkurs jak każdy inny, ale podejście będzie takie samo. Nie okładamy się pięściami tylko idziemy pokazać na skoczni to, co potrafimy - podkreślił nasz zawodnik.

Decydująca odsłona Turnieju Czterech Skoczni rozegra się na skoczni w Bischofshofen, której właśnie Kubacki od roku jest rekordzistą po skoku na 145 m. Zajął tam wówczas drugie miejsce. - Wspomnienia mam pozytywne. Pojadę tam z uśmiechem na ustach, ale ze świadomością, ile pracy mnie czeka przez te dwa dni - podsumował.

Już w niedzielę w Bischofshofen treningi i kwalifikacje, a w poniedziałek ostatni konkurs Turnieju Czterech Skoczni.

Z Innsbrucku Waldemar Stelmach

Turniej Czterech Skoczni 2019/20 - klasyfikacja

1.Dawid Kubacki(Polska)1131,6 pkt
2.Marius Lindvik(Norwegia)1111
3.Karl Geiger(Niemcy)1108,4
4.Ryoyu Kobayashi(Japonia)1096
5.Stefan Kraft(Austria)1086
6.Johann Andre Forfang(Norwegia)1051
7.Domen Prevc(Słowenia)1050,9
8.Peter Prevc(Słowenia)1048,8
9.Daiki Ito(Japonia)1039
10.Stephan Leyhe(Niemcy)1037,5
Zobacz pełną tabelę

PŚ w skokach 2019/20 - klasyfikacja

1.Stefan Kraft
(Austria)1659 pkt
2.Karl Geiger(Niemcy)1519
3.Ryoyu Kobayashi(Japonia)1178
4.Dawid Kubacki(Polska)1169
5.Kamil Stoch(Polska)1031
6.Stephan Leyhe(Niemcy)917
7.Marius Lindvik(Norwegia)906
8.Peter Prevc(Słowenia)789
9.Daniel Andre Tande(Norwegia)721
10.Philipp Aschenwald(Austria)622
Zobacz pełną tabelę

Puchar Narodów w skokach 2019/20 - klasyfikacja

1.Niemcy5194 pkt
2.Austria5041
3.Norwegia4622
4.Polska4272
5.Słowenia4085
6.Japonia3479
7.Szwajcaria801
8.Czechy335
Zobacz pełną tabelę

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama