Reklama

Reklama

Turniej Czterech Skoczni. Dawid Kubacki: Tak niewiele zabrakło do drugiego miejsca

Dawid Kubacki nie schodzi z podium Turnieju Czterech Skoczni. W Garmisch-Partenkirchen nasz Orzeł po raz drugi z rzędu zajął trzecie miejsce, ale po konkursie nie krył lekkiego niedosytu, wszak na półmetku rywalizacji był wiceliderem. Przy okazji rozstrzygnął wątpliwości, kto z "Biało-Czerwonych" wygrał rywalizację w... pokera.

W finale Polak stanął przed arcytrudnym wyzwaniem, bowiem musiał odpowiedzieć na doskonałe skoki w wykonaniu Ryoyu Kobayashiego oraz Karla Geigera. Japończyk poszybował na 141 m, a Niemiec do tej odległości dołożył jeszcze pół metra.

Aby obronić drugie miejsce, Polak musiał odpalić "petardę" i skoczył świetnie (139,5 m), ale to wystarczyło na wyprzedzenie tylko Kobayashiego, powstrzymanego w walce o szóste z rzędu wygranie konkursu w ramach Turnieju Czterech Skoczni. Na Niemca okazało się ciut za mało i Polak przegrał z Geigerem zaledwie o punkt.

Reklama

Po konkursie nie ukrywał, że aż westchnął, w końcu o tak mało musiał uznać wyższość Niemca.

- Zabrakło mi naprawdę niewiele, ale zadowolenie też było, bo to był naprawdę dobry skok. Jednak szkoda, że trochę brakło - powiedział w rozmowie z TVP Sport Kubacki. Z debiutanckiego zwycięstwa na szczeblu Pucharu Świata cieszył się doskonale dysponowany w noworocznym konkursie Norweg Marius Lindvik.

Polak zapytany, co poczuł po skokach w drugiej serii Kobayashiego i Geigera, odparł, że nie wkradło się zdenerwowanie, ani nie podniosło mu się tętno. Z prostego powodu.

- Tam u góry nie słychać, ile kto skoczył. Oczywiście słychać wrzawę, a gdy skakał Niemiec to wiadomo było, że będą się cieszyć. Jednak u góry nie wiadomo, ile dokładnie skoczył. Prawda jest też taka, że to, jaką odległość osiągnął, niewiele zmieniało w moim skoku - przyznał nasz zawodnik.

Na koniec reprezentant Polski rozprawił się z wypowiedzią Piotra Żyły, który miał stwierdzić, że noworoczną partyjkę pokera wygrał właśnie Kubacki. - Ja nie wygrałem. Piotrek twierdził, że ja? To wam kłamał. Noworocznego wygrał Stefan Hula - odparł nasz Orzeł z wyraźnym rozbawieniem.

Turniej Czterech Skoczni 2019/20 - klasyfikacja

1.Dawid Kubacki(Polska)1131,6 pkt
2.Marius Lindvik(Norwegia)1111
3.Karl Geiger(Niemcy)1108,4
4.Ryoyu Kobayashi(Japonia)1096
5.Stefan Kraft(Austria)1086
6.Johann Andre Forfang(Norwegia)1051
7.Domen Prevc(Słowenia)1050,9
8.Peter Prevc(Słowenia)1048,8
9.Daiki Ito(Japonia)1039
10.Stephan Leyhe(Niemcy)1037,5
Zobacz pełną tabelę

PŚ w skokach 2019/20 - klasyfikacja

1.Stefan Kraft
(Austria)1659 pkt
2.Karl Geiger(Niemcy)1519
3.Ryoyu Kobayashi(Japonia)1178
4.Dawid Kubacki(Polska)1169
5.Kamil Stoch(Polska)1031
6.Stephan Leyhe(Niemcy)917
7.Marius Lindvik(Norwegia)906
8.Peter Prevc(Słowenia)789
9.Daniel Andre Tande(Norwegia)721
10.Philipp Aschenwald(Austria)622
Zobacz pełną tabelę

Puchar Narodów w skokach 2019/20 - klasyfikacja

1.Niemcy5194 pkt
2.Austria5041
3.Norwegia4622
4.Polska4272
5.Słowenia4085
6.Japonia3479
7.Szwajcaria801
8.Czechy335
Zobacz pełną tabelę

Art

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL