W zeszły weekend dwa pierwsze konkursy Letniej Grand Prix (łącznie zaplanowanych jest osiem) wygrał Naoki Nakamura. Japończyk był bezkonkurencyjny w Wiśle. Ta sobota i niedziela w Courchevel należała do Daniela Tschofeniga. Właśnie dołożył drugą wygraną. Zapowiadało się na to po zwycięskich porannych kwalifikacjach. Główne zawody ruszyły o 18:00.
Na półmetku Austriak prowadził z niewielką przewagą nad konkurencją, co odpowiadało ściskowi w czołówce sprzed 24 godzin - Philipp Raimund tracił 0,4 pkt, Maximilian Ortner 1, a Stefan Kraft 1,3 pkt. Do rundy finałowej awansowało dwóch z pięciu Polaków - Maciej Kot był 16., a Aleksander Zniszczoł 23. Niewiele do szczęścia zabrakło Jakubowi Wolnemu (32. pozycja, strata 0,3 pkt do TOP30). Gorzej zaprezentowali się Klemens Joniak (43. lokata) i Kamil Waszek (46.).
Nakamura i Tschofenig na razie rządzą w Letniej Grand Prix. Prowadzą w "generalce"
Tschofenig utrzymał prowadzenie w finale, Raimund stracił do niego 1,2 pkt (wczoraj to było 1,7). Zamiana na miejscach 3-4, Kraft wskoczył przed Ortnera. W dziesiątce znaleźli się też Gregor Deschwanden, Jonas Schuster, Marius Lindvik, wspomniany Nakamura i Andreas Wellinger. Kot ostatecznie był 13., a więc poprawił się, a Zniszczoł po skoku na 107. metr spadł na 25. pozycję.
Letnia Grand Prix powróci dopiero 18-19 września, gdy zawodnicy będą rywalizować w rumuńskim Rasnovie. Finał tego krótkiego cyklu odbędzie się w dniach 24-25 października w niemieckim Klinghenthal.














