Trener zdecydował, skoki bez Tomasiaka. Dramat Polaków w niedzielnym konkursie
W tym samym czasie, co zawody Pucharu Świata w Lahti odbywają się również mistrzostwa świata juniorów. Na nich srebro wywalczył Kacper Tomasiak, lecz tuż po tym opuścił zmagania i udał się do Finlandii. W niedzielę doszło do ostatniego akordu tej imprezy - konkursu mikstów. W nich zabrakło młodszego brata medalisty olimpijskiego, Konrada. Ten był najlepszym z naszych w konkursie drużynowym, lecz nie otrzymał szansy na start. "Biało-Czerwoni" spisali się... słabo i zajęli 13. miejsce.

Powoli do końca zbliża się sezon 2025/2026 w skokach narciarskich. W trakcie kampanii zaplanowane były trzy ważne imprezy - mistrzostwa świata w lotach, zimowe igrzyska olimpijskie oraz mistrzostwa świata juniorów. Szczególnie dobrze Polakom poszło na zmaganiach w Predazzo, gdzie odbyła się rywalizacja olimpijska.
Tam Kacper Tomasiak dość nieoczekiwanie wywalczył aż trzy medale - dwa indywidualne (srebro i brąz) oraz wspólnie z Pawłem Wąskiem srebro w konkursie duetów. Jakiś czas później udał się do norweskiego Lillehammer, gdzie odbyły się mistrzostwa świata juniorów. Tam walczył o złoto z Austriakiem, Stephanem Embacherem, lecz finalnie okazał się nieco gorszy i został wicemistrzem.
Tuż po tych zmaganiach opuścił Norwegię i udał się do Lahti, gdzie odbywa się rywalizacja w Pucharze Świata. Mimo to juniorskie zmagania wciąż trwały. W sobotę odbył się konkurs drużynowy panów, a w nim nasi zawodnicy zajęli niezłe 5. miejsce. Indywidualnie najlepiej z Polaków spisał się Konrad Tomasiak, młodszy brat Kacpra. Z tego względu wydawało się, że może wystąpić również w niedzielę w zmaganiach mikstów.
Finalnie jednak tak się nie stało, a do walki "Biało-Czerwoni" przystąpili w składzie Pola Bełtowska, Łukasz Łukaszczyk, Ewa Frączek i Kamil Waszek. Seria próbna nie napawała optymizmem, bowiem zakończyli ją na 13. miejscu.
Polacy nie dali rady, koniec po pierwszej serii
W konkursie lepiej nie było. Nieźle skoczyła Bełtowska - 94 metry. Łukaszczyk poleciał 85,5, a Frączek 58,5 metra. Mimo solidnej próby Waszka (93,5 m) Polska zakończyła udział już na pierwszej serii. Z notą 363 punktów nasz zespół wyprzedził jedynie Włochy, Ukrainę, Kanadę oraz Rumunię i zajął 13. lokatę.
Mistrzami świata juniorów w mikstach zostali natomiast Słoweńcy. Drugie miejsce zajęła Austria, a trzecie Niemcy.
















