Tomasiak znów zaskoczył, gonitwa w drugiej serii. Świetne wieści tuż po konkursie
Za nami zawody kończące ten sezon Alpen Cup. W sobotę w Hinterzarten ze znakomitej strony pokazał się drugi na koniec rywalizacji Kamil Waszek. Następnego dnia z Niemiec dotarły do nas równie dobre wieści. Aż trzech naszych reprezentantów zakończyło konkurs w czołowej dziesiątce, a najlepiej spisał się Konrad Tomasiak. Młodszy brat polskiego medalisty olimpijskiego w drugiej serii zanotował imponujący awans.

Powoli kończący się sezon jasno pokazał, że skoki narciarskie w Polsce mają się całkiem przyzwoicie, jeżeli weźmiemy pod uwagę młodych zawodników wchodzących w decydujące momenty swoich karier. Koronnym przykładem jest oczywiście Kacper Tomasiak, który już w debiutanckim sezonie w Pucharze Świata wszedł na szczyty, stając się niekwestionowanym liderem polskiej kadry.
19-latek już na starcie swojej przygody z zawodowym sportem przeszedł do historii jako trzykrotny medalista olimpijski. Tomasiak tuż po zawodach w Predazzo pojawił się również w Lillehammer, gdzie zgarnął wicemistrzostwo świata juniorów. W Norwegii prócz niego skakali również pozostali obiecujący skoczkowie, którzy jednak nie byli w stanie nawiązać walki o medale.
Nie oznacza to jednak, że kończący się sezon był niekorzystny dla takich zawodników jak m.in. Kamil Waszek, Łukasz Łukaszczyk czy młodszy brat Kacpra Konrad Tomasiak. Polscy juniorzy udowodnili to w ten weekend w Hinterzarten, gdzie odbyło się zakończenie sezonu Alpen Cup.
Udane zakończenie sezonu przez Polaków. Imponujący awans Konrada Tomasiaka
Przed sobotnim konkursem w Niemczech organizatorzy mieli ogromne problemy. Zaplanowany na poranek konkurs kobiet został odwołany z powodu intensywnych opadów śniegu. Puch pokrył igielit przygotowany na zawody w tzw. warunkach hybrydowych, co wykluczyło możliwość rozegrania zawodów.
W przypadków mężczyzn organizatorzy mieli więcej szczęścia i po sporych wysiłkach udało się doprowadzić do rozegrania konkursu. Ten był wprost znakomity dla "biało-czerwonych", a w szczególności dla Waszka. 19-latek zajął w nim drugie miejsce, przegrywając jedynie z Niemce Janne Holzem. To zaostrzyło apetyty polskich kibiców przed niedzielnym konkursem, będącym jednocześnie finałem cyklu Alpen Cup w sezonie 2025/26.
Na półmetku rywalizacji mieliśmy dwóch Polaków w czołowej dziesiątce konkursu. Na piątym miejscu notowany był Łukaszczyk, a siódme miejsce zajmował Waszek. W czołówce znajdowali się również Tomasiak (15. miejsce), Szymon Sarniak (16. miejsce), Szymon Byrski (17. miejsce) oraz Michał Obtułowicz (22. miejsce).
W drugiej serii zdecydowanie najlepiej z "biało-czerwonych" zaprezentował się Konrad Tomasiak. 16-latek jako jedyny z Polaków przełamał granicę 100 metrów i lądując dokładnie na odległości 102,5 metra zdołał przesunąć się z 15. na 7. pozycję. Ostatecznie tuż za jego plecami sklasyfikowani zostali ósmy Waszek i dziewiąty Łukaszczyk. Cały konkurs padł łupem Francuza Anokiego Pouradiera.
Zwycięzcą cyklu Alpen Cup w sezonie 2025/26 okazał się Słoweniec Enej Faletić. Najwyżej sklasyfikowanym z Polaków jest Kamil Waszek, który w ośmiu konkursach zgromadził 293 punkty i zajął 13. miejsce. Na 15. pozycji pozostał Łukasz Łukaszczyk, natomiast Konrad Tomasiak zajął 18. lokatę.
Zobacz również:













