Tomasiak ze złotem, wystarczył jeden skok. Wszystko tuż po igrzyskach
Zaledwie kilka dni po zakończeniu zmagań na igrzyskach olimpijskich nasi skoczkowie wzięli udział w zimowych mistrzostwach Polski. Na starcie nie zabrakło krajowej czołówki na czele z Kacprem Tomasiakiem i Pawłem Wąskiem. 19-latek był zdecydowanym faworytem i nie zawiódł zdobywając w Wiśle złoty medal. Do zaskoczenia nie doszło również w rywalizacji kobiet. Całe zmagania zakończyły się już po pierwszej serii.

Jeszcze w trakcie igrzysk olimpijskich, lecz jednocześnie kilka dni po zakończeniu rywalizacji skoczków nadszedł czas na zimowe mistrzostwa Polski. Na obiekcie w Wiśle pojawiła się ścisła czołówka naszych zawodników bez jedynie Macieja Kota oraz Jakuba Wolnego, którzy udali się do Iron Mountain, gdzie zaplanowano Puchar Kontynentalny. Nie zabrakło oczywiście trzykrotnego medalisty olimpijskiego - Kacpra Tomasiaka czy Pawła Wąska oraz Kamila Stocha.
Skakanie rozpoczęli panowie. Już na początku pierwszej serii świetnie zaprezentował się Konrad Tomasiak. Młodszy brat naszego olimpijczyka poszybował aż 127,5 metra, dzięki czemu objął prowadzenie. Na kolejny skok ponad punkt K na skoczni im. Adama Małysza trzeba było nieco poczekać. Nieźle skoczył Kamil Waszek - 124 m. Cztery metry dalej poleciał Jarosław Krzak. Tym samym był na 3. lokacie tuż za wspomnianą dwójką.
Po kilku chwilach w powietrzu był już Paweł Wąsek. Srebrny medalista olimpijski z konkursu duetów z obniżonej belki uzyskał 122,5 m. Po przeliczeniu wszystkich składowych objął prowadzenie i czekał, co zrobią rywale. Rękawice podjął Klemens Joniak - 126,5 m gwarantowało miejsce w czołówce.
Czołówka nie zawiodła. Potem taka decyzja organizatorów
Wtedy prawdziwą "bombę" odpalił Dawid Kubacki - 131,5 metra i pozycja lidera. Co ciekawe, był to pierwszy i jedyny tak daleki skok. 125,5 m poleciał Kamil Stoch, natomiast liderem po pierwszej serii był Kacper Tomasiak. Z 18 belki startowej skoczył 128 m, co poskutkowało prowadzeniem.
Wyniki pierwszej serii mistrzostw Polski:
1. Kacper Tomasiak - 128 m, 138,5 pkt
2. Dawid Kubacki - 131,5 m, 133.8 pkt
3. Paweł Wąsek - 122,5 m, 131.6 pkt
Tuż po rywalizacji mężczyzn w bardzo skromnej, zaledwie czteroosobowej obsadzie do walki stanęły panie. Najlepsza okazała się Anna Twardosz (117 m, 93.9 pkt). Daleko za nią była Pola Bełtowska (106 m, 76.5 pkt), a podium uzupełniała Nicole Konderla- Juroszek (88 m, 48.7 pkt). Ta jednak nad czwartą Kamilą Karpiel (96,5 m, 48.1 pkt) miała jedynie 0.6 pkt przewagi.
W trakcie oczekiwania na drugą serię nadszedł komunikat organizatorów. Skoków więcej nie będzie. Wszystko przez zamarzającą w torach najazdowych wodę. Tym samym mistrzem Polski został Kacper Tomasiak, a mistrzynią Anna Twardosz.
















