Tomasiak zdobył srebro, a tu takie zaskoczenie. Tyle naprawdę wart jest jego medal
Kacper Tomasiak jest pierwszym polskim medalistą na zimowych igrzyskach olimpijskich w Mediolanie/Cortinie. Polak zdobył srebro w konkursie na skoczni normalnej i cały kraj cieszył się z jego sukcesu. Pytanie brzmi, ile tak naprawdę wart jest jego olimpijski medal? Postanowili przyjrzeć się temu Niemcy. Ich obliczenia mogą zaskoczyć, tym bardziej patrząc na to, jak "cenny" według nich jest medal brązowy.

Można mieć tylko nadzieję, że Tomasiak zdobył dla Polski pierwszy, ale nie ostatni medal na tych igrzyskach. Póki co jednak to on może cieszyć się już z medalowych przywilejów - od państwa dostanie solidną nagrodę, jak również zapewnił sobie olimpijską emeryturę i stypendium.
Kacper Tomasiak zdobył srebro. Ile wart jest jego medal?
Srebrny medal Kacpra Tomasiaka był niespodziewanym, ale wielkim i wspaniałym wydarzeniem dla polskiego sportu. Dla samego Tomasiaka medal ma wiele znaczeń, bo zapewnił mu finansową stabilizację na kolejne lata, w których będzie mógł rozwijać się w skokach narciarskich.
Dziennikarze niemieckiego "Bilda" postanowili wyliczyć, ile tak naprawdę wart jest medal olimpijski jako przedmiot. Porównali go do cen konkretnych kruszców, a wyniki tego eksperymentu okazały się zaskakujące. Tomasiak może liczyć na kolejne finansowe zabezpieczenie, ale zdobywcy brązowego krążka już tak różowo nie mają.
Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Ile warte są poszczególne medale?
Według wyliczeń "Bild", złoty medal, którego podstawą jest pozłocone srebro, wart jest w tej chwili 1818,55 euro, czyli w przeliczeniu na złotówki ok. 7665 zł. Nieco mniej wart jest sam srebrny krążek, czyli ten, który przypadł Tomasiakowi. Reporterzy "Bild" podają, że ważący ok. 500 gramów srebrny medal ma wartość 1136,21 euro, czyli ok. 4788 zł.
Najgorzej mają jednak brązowi medaliści. Jak wyjaśnił niemiecki portal, problemem to, że brąz nie jest metalem szlachetnym, a stopem, na który nie składają się żadne cenne metale. Brązowy krążek ma więc, według ich wyliczeń, wartość... 4,18 euro, czyli 17,62 zł. Twórcy artykułu stwierdzili, że "brązowy medal jest tańszy niż kebab". To raczej nie są miłe wieści dla brązowych medalistów olimpijskich, choć wiadomo, że w ich przypadku liczy się sam wynik i symbol stanięcia na podium oraz nagroda i stypendium, które otrzymają za to osiągnięcie.













