Tomasiak zagrożony. Jest pilny apel mistrza. "Dużo takich propozycji"
Kacper Tomasiak stał się bardzo szybko jedną z największych gwiazd polskiego sportu. 19-latek wywalczył w trakcie zimowych igrzysk olimpijskich we Włoszech trzy medale, a to natychmiast sprawiło, że zainteresowanie nim znacząco wzrosło. Teraz Adam Małysz apeluje ws. młodego skoczka i wskazuje, co będzie kluczowe w najbliższym czasie.

Kacper Tomasiak kilka miesięcy temu zadebiutował w zawodach Pucharu Świata w skokach narciarskich i praktycznie od razu został liderem polskiej kadry. 19-latek jechał na zimowe igrzyska olimpijskie do Włoch z nadziejami na dobry wynik. Tymczasem z Predazzo przywiózł aż trzy medale. Srebrny i brązowy krążek wywalczył indywidualnie. Z kolei w konkursie duetów - wspólnie z Pawłem Wąskiem - wywalczył wicemistrzostwo olimpijskie.
To jest klucz do sukcesów Tomasiaka. Wszyscy chwalą go za jedno
Natychmiast wokół 19-latka zrobiło się sporo szumu. Tomasiak został okrzyknięty następcą Kamila Stocha, który za kilka tygodni oficjalnie zakończy bogatą sportową karierę.
Trenerzy podkreślają, że nastolatek ma bardzo mocną psychikę. "Pokazał to na imprezie docelowej, że mimo młodego wieku z debiutanta stał się mistrzem w swoim fachu. Jego mental na pewno był przewagą na takich zawodach jak igrzyska olimpijskie" - przyznał jakiś czas temu Maciej Maciusiak w "Dzień dobry TVN". Trener polskiej kadry podkreślił, że "musimy mieć na uwadze, że przyjdą te gorsze dni i wtedy będzie potrzebował więcej osób wokół siebie".
O sile mentalnej Tomasiaka mówił także ostatnio Adam Małysz, który jest pod ogromnym wrażeniem młodszego kolegi. - On po prostu wychodzi i staje między tymi najlepszymi zawodnikami od lat na świecie na rozbiegu i nie czuje żadnego respektu - komplementował prezes PZN na łamach "Super Expressu".
Głośno o przyszłości Tomasiaka. Małysz apeluje. "Chronić go od tego"
Małysz jest świadomy tego, że na Tomasiaka czekają poważne zagrożenia. Tym bardziej, że to ciągle bardzo młody chłopak, który jest dopiero na początku swojej kariery. - Mam taką nadzieję, że sodówka nie uderzy mu do głowy. Patrząc na to, że ma spore rodzeństwo, a rodzice są naprawdę bardzo wyważeni, to tego nie przypuszczam - ocenił.
Prezes PZN mimo wszystko wystosował apel do otoczenia Tomasiaka, aby zwrócili uwagę na kilka aspektów.
Najważniejsze teraz jest to, żeby nie dał się wciągnąć w tzw. towarzystwo, czyli dobrych kolegów, a chodź tutaj na dyskotekę, chodź tutaj na jakieś piwko itd., bo dzisiaj będzie bardzo dużo takich propozycji. Tutaj na pewno można tylko i wyłącznie apelować, żeby jak najbardziej chronić go od tego
Przed polskimi skoczkami ostatni akord tegorocznego sezonu. W najbliższy weekend będą rywalizować na skoczni w Kulm. W konkursie lotów narciarskich nie ujrzymy jednak Tomasiaka, który przygotowuje się do udziału w mistrzostwach świata juniorów w Lillehammer. Indywidualny konkurs na tej imprezie zaplanowano na 5 marca. Tomasiak do tej pory ma tylko jeden medal wywalczony na młodzieżowy czempionacie, ale w rywalizacji drużynowej. W Whistler w 2023 wspólnie z kolegami stanął na drugim stopniu podium. Wówczas indywidualnie zajął 4. miejsce. Rok później w Planicy był na 26. pozycji, a przed rokiem w Lake Placid zajął 8. miejsce.














