Tomasiak wykluczony do końca sezonu, a teraz wieści od trenera. Mówi o lękach 19-latka
Kacper Tomasiaka w ostatnich kilku tygodniach stał się jedną z największych gwiazd polskiego sportu. Wszystko za sprawą trzech medali olimpijskich. 19-latek przedwcześnie musiał zakończyć sezon z powodu bolesnego upadku na zawodach w Vikersund. Teraz głos w sprawie młodej gwiazdy zabrał trener reprezentacji Maciej Maciusiak, który nie ma zamiaru ukrywać tego, jak czuje się nastolatek oraz czy upadek będzie miał wpływ na jego karierę.

Kacper Tomasiak w sezonie 2025/26 zadebiutował w cyklu Pucharu Świata. Nastolatek bardzo szybko stał się liderem polskiej reprezentacji, a na zimowych igrzyskach olimpijskich we Włoszech wywalczył trzy medale. Tym samym przeszedł do historii polskiego sportu.
Koniec sezonu dla Tomasiaka. Trener przekazał nowe wieści
Kibice liczyli, że 19-latek pójdzie za ciosem i wywalczy też swoje pierwsze podium w zawodach Pucharu Świata. Po powrocie do zmagań w cyklu nie było już tak dobrze, jak we Włoszech. Ponadto zawody na skoczni mamuciej w Vikerund zakończył upadkiem, który skończył się wizytą w szpitalu. Badania nie wykazały poważniejszych problemów, ale Tomasiak nie poleciał na zawody do Planicy, a chwilę później pojawił się komunikat Polskiego Związku Narciarskiego, że zakończył sezon.
Kibice jeszcze łudzili się, że zobaczą Tomasiaka w trakcie zawodów Red Bull Skoki w Punkt. Ostatecznie w nich także nie weźmie udziału.
Tomasiak zapamięta skok w Vikersund. Maciusiak nie ma wątpliwości
Koledzy Tomasiaka rywalizują właśnie w Planicy. Tymczasem nowe wieści ws. 19-latka przekazał trener Maciej Maciusiak.
- Na pewno potrzebuje dużo odpoczynku. Rozmawiałem z nim i jest lepiej. Śpi dużo, ból ustaje, ale go odczuwa. To była wspólna decyzja. Jesteśmy cały czas w kontakcie z nim i jego rodzicami. Jest pod obserwacją. Na pewno potrzebuje przynajmniej 10 dni, a może i więcej na odpoczynek - przyznał przed kamerami "Eurosportu".
Wiele osób zastanawia się nad tym czy po upadku Tomasiak nie będzie miał blokady psychicznej. - Na pewno zapamięta ten skok, ale żeby miał jakieś lęki przed, to takich rzeczy nie będzie - zapewnił Maciusiak.













