Tomasiak się nie hamował. Zaskakujące wyznanie w Lahti. Przed skokami ze Stochem
Kacper Tomasiak szybko zaklimatyzował się w Lahti i po tym, jak piątkowy konkurs nie poszedł po jego myśli, w sobotę skończył już na 10. miejscu. Teraz, wraz z Kamilem Stochem, walczyć będzie w konkursie duetów. Ta formuła jest niezwykle szczęśliwa dla polskiego skoczka, jednak jak się okazuje, sam zaintersowany nie jest zachwycony tym, jak wszystko wygląda za kulisami

Konkurs duetów ma wielu zwolenników, jak i przyciwników. Wydawać by się mogło, że w tej pierwszej grupie bezapelacyjnie powinien znaleźć się Kacper Tomasiak, który przecież wywalczył wraz z Pawłem Wąskiem olimpijskie srebro w tej właśnie formule. Wcześniej z kolei stanął na podium w Zakopanem, u boku Dawida Kubackiego. Okazuje się jednak, że to nie takie proste.
Młody skoczek, który w Lahti będzie walczył w konkursie duetów wraz z Kamilem Stochem jasno dał do zrozumienia, że ten typ zawodów ma sporo wad, które nie do końca mu odpowiadają. Wskazał na jedno poważne utrudnienie.
Potwierdzają się doniesienia o Tomasiaku. A jednak, chwilę po wielkim sukcesie
- Kończyło się fajnie, ale sam format już nie jest dla mnie taki super. Jest trochę mało czasu pomiędzy seriami. Normalnie większość czasu między seriami schodzi na skokach innych zawodników, a w duetach jest ich zdecydowanie mniej. Trzeba trochę szybciej się zbierać, żeby zdążyć na kolejne serie. Na ogół mi to nie do końca pasuje, ale zawsze wychodzi dobrze. Mam nadzieję, że w niedzielę też tak będzie - wyznał Tomasiak cytowany przez "skijumping.pl".
Przy tej okazji młody skoczek od razu został zapytany o Kamila Stocha, dla którego będzie to dopiero debiut w konkursie duetów w zawodach Pucharu Świata. Okazuje się, że Kacper Tomasiak docenia wartość sentymentalną wydarzenia, ale obecnie skupia się przede wszystkim na wyniku.
- Nie myślę o tym, ale dziennikarze zadają różne pytania i faktycznie będzie z tego fajne wspomnienie na przyszłość. Przede wszystkim będziemy skupiać się jednak na tym, żeby dobrze skoczyć, a nie na wspominaniu takich chwil - wyznał.
w Lahti Kacper Tomasiak był 24. podczas piątkowych zawodów, w których uczestniczył po wyczerpującej podróżny z mistrzostw świata juniorów w Lillehammer. Po odpoczynku, w sobotę, zaprezentował się już o wiele lepiej i był 10.
Konkurs duetów rozpocznie się od serii próbnej, która zaplanowana jest na godzinę 14:00. Relacja tekstowa prowadzona będzie na portalu sport.interia.pl.













