Tomasiak pod lupą, Niemcy reagują. Ogłaszają: Zupełna nowość
Kacper Tomasiak wzbudza zainteresowanie nie tylko polskich, ale i światowych mediów interesujących się tematyką skoków narciarskich. Po ostatnich konkursach Pucharu Świata w Lahti naszego utalentowanego 19-latka wzięli pod lupę Niemcy, analizując jego wypowiedź, która teraz odbija się szerokim echem. Przy okazji ogłosili, że do czasu zakończenia bieżącego sezonu na Kacpra Tomasiaka na każdym kroku czekać będzie zupełna nowość.

Trzy medale olimpijskie (dwa srebrne i jeden brązowy), tytuł mistrza Polski wywalczony tuż po powrocie z Włoch do kraju, a ostatnio także srebrny medal mistrzostw świata juniorów - to pasmo sukcesów, które wyniosło Kacpra Tomasiaka na piedestał i sprawiło, że od teraz nie tylko w swojej ojczyźnie będzie on traktowany jako jedna z czołowych postaci światowych skoków narciarskich. O ile oczywiście będzie to potwierdzał także kolejnymi udanymi startami.
Właśnie tak traktują obecnie Kacpra Tomasiaka niemieccy dziennikarze z portalu Sport.de, nazywając go "gwiazdą" oraz "polskim geniuszem skoków narciarskich". A zrobili to, by wziąć pod lupę obecną sytuacją Kacpra Tomasiaka, który - jak napisali - "biegnie na oparach po wyczerpującym maratonie".
Nie jest to rzecz jasna teza wyssana z palca, a analiza słów, które Kacper Tomasiak wypowiedział w Lahti w rozmowie z serwisem Skijumping.pl. - Potrzebowałbym trochę odpocząć fizycznie. Myślę, że powinno się to udać przez te kilka dni, bo nie planuję innych aktywności. W ostatnim czasie rytm był trochę zaburzony, co mogło mieć jakiś wpływ - przekazał nasz reprezentant.
Skoki narciarskie. Kacper Tomasiak pod lupą Niemców
Niemieccy dziennikarze zauważają, że Kacper Tomasiak ma być solidnie zmęczony po pięciodniowym maratonie, który miał za sobą. W środę i czwartek oddawał bowiem skoki na mistrzostwach świata juniorów, a od piątku do niedzieli rywalizował łącznie w trzech konkursach w Lahti. - Prezentował się różnie: w zawodach indywidualnych zajął zaledwie 24. i 10. miejsce, a w rywalizacji duetów, wspólnie z Kamilem Stochem, zajął 7. miejsce - czytamy.
W Pucharze Świata w skokach narciarskich nadchodzi teraz czas rywalizacji na norweskiej ziemi. W najbliższy weekend zawodnicy rywalizować będą w Oslo, a w kolejny na mamucim obiekcie w Vikersund. Później czeka nas natomiast zakończenie obecnej kapmanii w Planicy.
- To skocznie narciarskie, które są dla Tomasiaka zupełnie nowym terytorium. (...) Tomasiak startuje w swoim pierwszym sezonie w Pucharze Świata w skokach narciarskich. Do tej pory zgromadził imponujące 375 punktów, co daje mu 17. miejsce w klasyfikacji generalnej - zaznacza Sport.de.












